Drogi prąd w samorządowych spółkach

opublikowano: 12-06-2019, 22:00

Włodarze miast przewidują wzrost cen energii i usług firm komunalnych. O zamrożenie stawek prądu walczą też dostawcy wody

Rząd obiecywał, że w tym roku prąd nie podrożeje i jego konsumenci będą rozliczać się według stawek ubiegłorocznych. Ustawa prądowa, uchwalona naprędce pod koniec 2018 r., okazała się jednak niezgodna z unijnymi normami udzielania pomocy publicznej. Po konsultacjach z Komisją Europejską Ministerstwo Energii przedstawiło więc projekt nowelizacji przepisów. Przewiduje on, że w drugim półroczu po cenach z roku ubiegłego będą kupować prąd jedynie gospodarstwa domowe, mikroprzedsiębiorcy, szpitale i jednostki sektora finansów publicznych. Pozostali od lipca będą płacić rynkowe stawki.

Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich spodziewa się, że od 2020 r.
wszystkich odbiorców obejmą rynkowe ceny prądu. Jego zdaniem samorządy powinny
więc wygospodarować fundusze na inwestycje w odnawialne źródła energii
Zobacz więcej

NADZIEJA W OZE:

Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich spodziewa się, że od 2020 r. wszystkich odbiorców obejmą rynkowe ceny prądu. Jego zdaniem samorządy powinny więc wygospodarować fundusze na inwestycje w odnawialne źródła energii Fot. GK

Nieuchronne podwyżki

W gronie uprzywilejowanych, którzy w całym roku zachowają prawo do utrzymania ubiegłorocznych cen energii, są jednostki samorządowe i zakłady budżetowe. Jan Sakławski, radca prawny z kancelarii Brysiewicz i Wspólnicy, zwraca jednak uwagę, że w tej grupie nie ma spółek komunalnych.

— Jeśli podmioty te nie są małymi firmami bądź mikroprzedsiębiorstwami, to w drugiej połowie 2019 r. zostaną pozbawione parasola ochronnego. Będą mogły natomiast ubiegać się o pomoc de minimis. Przysługuje ona tym firmom, które w ostatnich trzech latach z niej nie korzystały lub nie osiągnęły wsparcia wyższego niż 200 tys. EUR — informuje Jan Sakławski. Jego zdaniem wsparcie na tym poziomie dla niektórych podmiotów samorządowych, np. zajmujących się transportem zbiorowym, może być za małe.

— Spółki samorządowe będą musiały podnosić ceny albo ograniczać inwestycje. Za pierwsze półrocze mogą otrzymać wyrównanie stawek do poziomu ubiegłorocznego, ale od drugiej połowy roku będą płacić za prąd ceny rynkowe — twierdzi Marek Wójcik, pełnomocnik zarządu ds. legislacyjnych w Związku Miast Polskich.

Jego zdaniem w ten sposób rząd otwiera drogę do podwyżek cen usług transportu publicznego, dostaw wody i odbioru odpadów. Mimo takich opinii przedstawiciele branży wodno-kanalizacyjnej liczą, że znajdą się w gronie podmiotów objętych ubiegłorocznymi stawkami za prąd.

— W projekcie nowelizacji jest mowa o jednostkach sektora finansów publicznych. Zleciliśmy analizę prawną — mamy nadzieję, że przedsiębiorstwa z branży wodno-kanalizacyjnej zaliczają się do tej grupy i mogą płacić za energię ceny z 2018 r. Jeśli analiza wykaże co innego, będziemy zabiegać o objęcie naszej branży ustawą — mówi Tadeusz Rzepecki, przewodniczący rady Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie (IGWP).

Wówczas mogą jednak pojawić się wątpliwości dotyczące równego traktowania podmiotów gospodarczych. W branży działają bowiem także niezależne od samorządów prywatne firmy wodno-kanalizacyjne. Tadeusz Rzepecki przyznaje, że choć branża zabiega o utrzymanie w całym roku cen energii na poziomie ubiegłorocznym, część spółek wodno-kanalizacyjnych zwróciła się już do regulatora, czyli Wód Polskich, o skrócenie okresu obowiązywania bieżących taryf za wodę i ścieki oraz zatwierdzenie nowych, wyższych. Nie uzyskały jednak akceptacji. Zdaniem przedstawiciela IGWP, ewentualna podwyżka cen prądu będzie dotkliwa, mimo że ponad 100 firm z branży ma własne elektrownie (przetwarzające osady ściekowe), które produkują rocznie około 70 MWh energii, zabezpieczając 30- 40 proc. zapotrzebowania dużych firm wodno-kanalizacyjnych i nawet ponad połowę małych. Wzrostu wodnych taryf nie da się wówczas uniknąć, zwłaszcza że energia to niejedyny czynnik zwyżki kosztów. Drugim jest wzrost cen wynagrodzeń, mający duży udział w kosztach takich podmiotów.

a2bc4ae2-8c2e-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Samorządu
Newsletter o inwestycjach i finansach lokalnej administracji.
ZAPISZ MNIE
Puls Samorządu
autor: Aleksandra Rogala
Wysyłany raz w tygodniu
Aleksandra Rogala
Newsletter o inwestycjach i finansach lokalnej administracji.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Marek Wójcik informuje, że jeśli stroną umowy na dostawę prądu będzie samorząd, to po cenach ubiegłorocznych może być rozliczane np. oświetlenie ulic. Do jednostek sektora finansów publicznych zaliczana jest także Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która w związku z tym nie powinna drożej płacić za oświetlenie szybkich tras. Zarządzające dworcami i torami PKP Polskie Linie Kolejowe są natomiast spółkami prawa handlowego. Za oświetlenie dworców i torów powinny więc płacić w drugim półroczu ceny rynkowe.

Wątpliwości i ich brak

Projekt ustawy prądowej czytany był w środę w Sejmie, pracowała też nad nim komisja ds. energii i skarbu państwa. Wrażenia na głosujących nie zrobiła opinia Biura Analiz Sejmowych, które ostrzega, że kwestia „udzielania pomocy państwa w formie rekompensaty (…) może zostać uznana za projekt przewidujący udzielenie pomocy państwa w rozumieniu prawa UE”.

„Marszałek Sejmu powinien wystąpić do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z wnioskiem o wydanie opinii o tym projekcie” — rekomenduje Biuro Analiz Sejmowych.

Na razie nic nie wskazuje na to, by resort energii przejął się tą opinią. Krzysztof Tchórzewski, minister energii, chętnie zabierał wczoraj głos w sprawie projektu. „Chcemy, by pierwsze wypłaty rekompensat nastąpiły na przełomie sierpnia i września” — cytowała ministra PAP.

W lipcu powinno zaś być gotowe rozporządzenie do ustawy. Bez zawartych w nim wzorów nie da się wyliczyć kwoty rekompensat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska, Współpraca: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu