Długa i mroźna zima znacznie pogorszyła stan, już i tak kiepskich, polskich dróg. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) tylko w ostatnich dwóch miesiącach rozpisała konkursy na poprawę stanu mostów i wiaduktów w Zachodniopomorskim, drogi nr 74 w Górnie (Kielecczyzna) oraz niemal wszystkich tras w okręgu zarządzanym przez bydgoski oraz gdański oddział dyrekcji.
— W 2013 r. GDDKiA planuje wydać na remonty sieci drogowej 565 mln zł. Dokończymy realizację 7 zadań drogowych (32 km) i 20 zadań mostowych (1,72 km). Rozpoczniemy realizację 168 inwestycji w remont 513 km dróg, 21 mostów i wiaduktów — informuje Urszula Nelken, rzecznik GDDKiA. Aby zrealizować remontowe plany, GDDKiA prognozuje w kolejnych latach znacznie wyższe niż obecnie wydatki.
— Potrzebne fundusze na lata 2014-20 szacowane są na 1,1 mld zł rocznie — podkreśla Urszula Nelken. W zdobyciu finansowania pomóc może zmiana prawa pozwalająca na dofinansowanie prac remontowych z Krajowego Funduszu Drogowego, który w ostatnich latach wydawał pieniądze głównie na budowę autostrad i ekspresówek. Przedstawiciele branży, którzy od lat zabiegali o zwiększenie inwestycji remontowych, na razie nie płoną entuzjazmem.
— Na razie nie widzimy na rynku dużej liczby kontraktów, które pozwoliłyby realnie poprawić stan istniejącej infrastruktury — twierdzi Wojciech Malusi, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.