Drony w starciu z żywiołem

Anna BełcikAnna Bełcik
opublikowano: 2015-10-20 22:00

W Instytucie Lotnictwa w Warszawie został zaprezentowany bezzałogowiec służący do monitorowania i obserwacji wałów przeciwpowodziowych.

Do walki z powodziami można użyć dronów. Takie rozwiązanie opracowało polskie konsorcjum naukowo-przemysłowe złożone z trzech firm — Centrum Badań i Rozwoju Technologii dla Przemysłu (CBRTP), Przedsiębiorstwa Badań Geofizycznych oraz OPEGIEKA. Efektem ich wspólnej pracy jest Geomonitor, czyli dron pomagający właśnie w walce z powodziami. Jego producentem jest firma ADACO. Urządzenie zostało zademonstrowane w stołecznym Instytucie Lotnictwa.

Dron SteadiDrone QU4D fot. Bloomberg
Dron SteadiDrone QU4D fot. Bloomberg
None
None

Bezzałogowiec może być wykorzystywany m.in. do kontroli stanu wałów przeciwpowodziowych. — Dron powstał w odpowiedzi na wysokie zapotrzebowanie na monitorowanie infrastruktury lądowej wywołane coraz liczniejszymi, niepożądanymi zjawiskami atmosferycznymi, obserwowanymi nie tylko na obszarze Polski, ale także Europy — wyjaśnia Grzegorz Putynkowski, wiceprezes CBRTP.

Geomonitor ma 10 metrów średnicy. Umożliwia przenoszenie sprzętu badawczego ważącego do 110 kg. Jest napędzany dwoma silnikami spalinowymi o mocy 33 kM każdy; dodatkowo urządzenie jest stabilizowane układem czterech silników elektrycznych (moc każdego: 5,5 kW).

Zasięg obecnej, prototypowej wersji bezzałogowej wynosi ok. 50 km.

— Nowością jest układ wirników oraz system sterowania, które w połączeniu z aerostatem dają niespotykane dotychczas parametry sterowności i udźwigu. To bezsprzecznie jedyne takie rozwiązanie na świecie — twierdzi Grzegorz Putynkowski. Konstruktorzy nadal będą pracować nad poprawą parametrów Geomonitora. Kolejna wersja bezzałogowa ma mieć już średnicę 3 m; zoptymalizowana zostanie też waga urządzenia. Projekt był współfinansowany z pieniędzy unijnych, w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka (Działanie 1.4 „Wsparcie projektów celowych”).