Mijający tydzień na światowym rynku ropy upłynął pod znakiem korekty wzrostowej. Czynnikami wsparcia dla cen była przede wszystkim wtorkowa decyzja FED o obniżce stóp procentowych o 0,75 punktu (rynek oczekiwał obniżki 0,5 proc.) i znaczne osłabienie dolara wobec euro. Ponadto uwaga rynku koncentrowała się wokół środowego spotkania OPEC w Oranie. Redukcja limitów wydobycia jest już przesądzona, jednak raczej nie należy oczekiwać, żeby wystarczyła ona do przerwania trendów spadkowych. Wydaje się, że obniżka już została zdyskontowana przez inwestorów.
Dalszy kierunek zmian cen będzie zależny przede wszystkim od danych dotyczących popytu na ropę i produkty ropopochodne. OPEC w swoim najnowszym raporcie o rynku ropy spodziewa się spadku jej światowego zużycia o 0,15 mln baryłek dziennie - także w przyszłym roku. Z technicznego punktu widzenia silne wsparcie dla cen to rejon 35-40 USD za baryłkę.
Tymczasem na krajowym rynku detalicznym niezachwianie króluje przecena. W przypadku benzyny Eurosuper 95 i oleju napędowego na przestrzeni tygodnia skala obniżki wyniosła około 9 -11 gr/l, a w przypadku autogazu około 4-6 gr/l. Nadchodzący tydzień wciąż powinien utrzymać niskie ceny detaliczne, choć skala spadku cen powinna zostać wyhamowana.