Sarkozy wezwał inne kraje, aby przyłączyły się do – jak to określił – rewolucji w mierzeniu wzrostu gospodarczego. Sam pomysł zmiany tradycyjnych miar pojawił się ponad rok temu, kiedy prezydent Francji zwrócił się w tej sprawie do dwóch laureatów ekonomicznej Nagrody Nobla: Josepha Stiglitza i Armatya Sena.
- Wielka rewolucja czeka na nas – powiedział Sarkozy. – Przez lata, ludzie mówili, że finanse są wielkim kreatorem dobrobytu, aby ostatecznie odkryć pewnego dnia, że spowodowały one takie nagromadzenie ryzyka, iż pchnęły niemal świat w chaos – dodał.
Prezydent Francji podkreślił, że kryzys nie tylko umożliwił nam wyobrażenie sobie innych modeli, innej przyszłości, innego świata.
- Zobowiązał nas do tego – podkreślił.
MD, AP