Drugie półrocze będzie lepsze

Paulina Sztajnert
opublikowano: 2005-05-30 00:00

Po czterech miesiącach TFI PZU zrealizowało roczne plany pozyskania aktywów zaledwie w 20 proc. Pomóc mają nowe fundusze, IKE i PPE.

Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych (TFI) PZU, czternasty gracz na rynku, po czterech miesiącach zebrał 60 mln zł z planowanych na ten rok 300 mln zł. Prezes jednak zapewnia, że „wszystko jest pod kontrolą”.

— Niebawem rozpoczniemy sprzedaż kolejnego funduszu, tym razem gotówkowego, o konserwatywnej polityce inwestycyjnej. To oferta dla klientów indywidualnych i instytucjonalnych — mówi Cezary Burzyński, prezes TFI PZU.

Będzie to czwarty fundusz w ofercie towarzystwa. Na razie oferuje ono fundusze papierów dłużnych, akcyjny i stabilnego wzrostu. Prezes liczy, że nowy pozwoli na zebranie kolejnych 50 mln zł. Niebawem do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd wpłynie wniosek o zezwolenie na uruchomienie kolejnego produktu. Tym razem będzie to fundusz zagraniczny.

— Bierzemy pod uwagę różne polityki inwestycyjne — zarówno utworzenie funduszu akcyjnego, jaki i papierów dłużnych. Mamy już kilka projektów. Nie chciałbym jednak przesądzać, który jako pierwszy dostanie zielone światło — mówi prezes.

Nie bez znaczenia dla realizacji planów pozostanie także rozpoczęcie jesienią współpracy z PZU Życie w ramach polis unit-linked, czyli funduszy obudowanych w ubezpieczenie.

Towarzystwo liczy też na indywidualne konta emerytalne (IKE), które — jak zapewnia kierownictwo życiowego PZU — jesienią powinny wrócić do łask. Ważnym elementem tegorocznych planów są pracownicze programy emerytalne (PPE). TFI PZU prowadzi ich już ponad 20, m.in. dla KGHM i Elektrowni Bełchatów. Połowa z nich ruszyła w tym roku.

— Na rejestrację czeka w Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych kolejnych kilkanaście wniosków. A to nie koniec. Cały czas pracujemy nad pozyskaniem nowych PPE — mówi Cezary Burzyński.