Duda rośnie mimo regresu w branży

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 2011-11-09 00:00

Sytuacja w branży mięsnej staje się coraz bardziej napięta. I to nie tylko z powodu niskiej podaży żywca wieprzowego i jego wysokich cen. Okazuje się, że zmniejsza się również spożycie wędlin oraz mięsa wieprzowego.

Drób w siatce Kowalskiego

— W pierwszym półroczu w Polsce doszło do istotnego spadku konsumpcji wędlin. Wyniósł on 6 proc. w przypadku wędlin wieprzowych i 4 proc. w przypadku drobiowych. Spadki dotyczą głównie dużych aglomeracji. Oprócz tego zmniejszyła się konsumpcja mięsa wieprzowego o 1,4 proc., wzrosło natomiast spożycie mięsa drobiowego o 3 proc. — informuje Dariusz Formela, członek zarządu PKM Duda.

Według zarządu giełdowej spółki, do takiego obrotu sprawy przyczyniło się m.in. zubożenie społeczeństwa. Kowalski, zamiast kupować droższe wędliny i mięso wieprzowe, zwraca się w stronę taniego zamiennika, jakim jest drób.

Mimo niesprzyjających warunków na rynku mięsnym PKM Duda może się pochwalić po trzech kwartałach 2011 r. znaczącą poprawą wyników, w tym wzrostem skupu żywca, wielkości ubojów i przychodów ze sprzedaży. W ciągu trzech kwartałów tego roku zakład PKM Duda w Grąbkowie zwiększył ubój świń o 19 proc. (do 760 tys. sztuk) w stosunku do analogicznego okresu 2010 r. Przychody ze sprzedaży grupy wzrosły o ponad 12 proc., osiągając 1,19 mld zł. Skonsolidowany zysk netto mięsnego koncernu nieznaczniesię jednak skurczył: z 25 do 23 mln zł. Niższe marże to m.in. skutek wzrostu kosztów surowca, kosztów transportu, a także kosztów marketingowych.

Drogo się cenią

Firma liczy na poprawę wyników głównie dzięki dalszemu zwiększaniu skali działania. Oprócz rozwoju organicznego planuje akwizycje.

— W grę wchodzą przejęcia podmiotów dystrybucyjnych i przetwórczych. Chcemy konsolidować rynek, ale na pewno nie będziemy przepłacać — podkreśla Maciej Duda, prezes PKM Duda.

Konkurenci przyznają, że w branży mięsnej jest wiele firm do przejęcia. Jest jednak małe „ale”.

— W tej branży przedsiębiorcy walczą do ostatniej kropli krwi. Choć firm, które ledwo zipią i są na sprzedaż, nie brakuje, trudno je kupić za rozsądną, rynkową cenę. Oczekiwania finansowe właścicieli są najczęściej mocno przesadzone i nierynkowe — mówi Krzysztof Woźnica, prezes Zakładów Mięsnych Silesia.

Według niego, w 2012 r. można się spodziewać wzrostu podaży żywca wieprzowego. Wywołany tym spadek cen powinien znowu zwiększyć zainteresowanie konsumentów wieprzowiną.

konferencje.pb.pl

Tematyce zarządzania ryzykiem cen surowców rolnych i zabezpieczenia transakcji poświęcone będą warsztaty „Zakupy surowców”, które odbędą się 7-8 grudnia 2011 r. w Warszawie. Szczegóły na stronie www.konferencje.pb.pl, 22/ 333 97 77