Chodzi o auto mercedes C-Class 200 CDI. DUH przekonuje, że przeprowadził testy, które wskazują iż silnik tego auta przekracza ponad dwukrotnie dopuszczalną normę emisji tlenku azotu. Badania mieli przeprowadzić naukowcy z uniwersytetu w szwajcarskim Bernie. Skorzystali z nowych zasad przeprowadzania testów wprowadzonych w Europie.

Daimler, właściciel Mercedesa, poddaje wynik testów w wątpliwość wskazując, że warunki ich przeprowadzenia są „niejasne”.
- Nie znamy specyfiki tego konkretnego auta, temperatury podczas testów, masy pojazdu – tłumaczy rzecznik koncernu.