Producenci komputerów przenośnych prześcigają się we wzbogacaniu swoich urządzeń o coraz większe wyświetlacze i napędy umożliwiające odtwarzanie płyt DVD. Ma to wynikać z chęci przyciągnięcia klientów.
Komputery przenośne są coraz lepiej wyposażane przez producentów. Dostawcy notebooków starają się prześcignąć w szybkości zastosowanego procesora, ilości pamięci operacyjnej, a także coraz częściej w wielkości wyświetlacza. O ile coraz bardziej zaawansowane podzespoły, podnoszące wydajność, oznaczają poprawę warunków pracy użytkowników, o tyle coraz większe ekrany stanowią zaprzeczenie idei mobilności. Nie jest łatwo przenosić i wykorzystywać poza biurem np. dostępne w sprzedaży dość ciężkie urządzenia z 17-calowym panelem LCD.
— Im większy ekran, tym wygodniej korzystać z komputera stojącego na biurku. Jednocześnie użytkownik dostaje możliwość zabrania notebooka po pracy do domu — zauważa Robert Grosiak, produkt manager odpowiedzialny za mobilne produkty Fujitsu Siemens Computer.
Względy marketingowe nierzadko mają wpływ na stosowanie coraz większych ekranów w notebookach.
— Często jest tak, że komputery mobilne mają bardzo duże matryce. To przyciąga klientów, ale nie każdy patrzy na parametry wyświetlacza. Zdarza się, że 16-calowy panel może pracować z maksymalną rozdzielczością 1024x768 pikseli, wtedy nie ma sensu jej stosować, bo taką rozdzielczość można uzyskać na mniejszej i lżejszej matrycy — informuje Piotr Pietrzak, inżynier wsparcia technicznego IBM Polska.
Coraz częściej w komputerach przenośnych standardowe do niedawna napędy CD są zastępowane przez DVD, Combo, które umożliwiają nagrywanie danych na płyty, a nawet nagrywarki DVD. Najlepiej wyposażone notebooki są skierowane do klientów indywidualnych i traktowane jako gadżet, a nie do firm, których pracownicy nie wykorzystywaliby technologii.
— Notebooki z napędem DVD są dedykowane np. do pracowników piszących oprogramowanie, Microsoft udostępnia dokumentację na tym nośniku. Poza tym różnica w cenie jest znikoma i nie warto odcinać sobie drogi rezygnując z bardziej zaawansowanego czytnika. Co do napędów Combo, to znajdują one uzasadnienie u użytkowników pracujących z klientem. Mogą mu na miejscu wypalić płytę z dużą ilością danych. Ekstrawagancją na razie są nagrywarki DVD, chociaż są próby uzasadniania ich wykorzystania do archiwizacji danych — wylicza Piotr Pietrzak.
