Duże wzrosty w Europie stymulowały popyt na GPW

15-10-2002, 16:33

Warszawska giełda zakończyła wtorkowe notowania wyraźnym wzrostem indeksów. Skala ich zwyżek nie była jednak tak duża jak na innych rynkach europejskich. Jeśli uwzględni się jednak fakt, że warszawska giełda nie wykazywała się wcześniej skłonnością do podążania w ślad za rynkami zagranicznymi, kiedy doświadczały one głębokich przecen, reakcja krajowego rynku na wzrosty nie wyda się zbyt słaba.

Rosnąca od rozpoczęcia notowań na europejskich giełdach przewaga popytu zapowiadała, że warszawska giełda ma szansę na otrząśnięcie się po poniedziałkowym marazmie. Sesja na GPW rozpoczęła się od 1,2 proc. wzrostu WIG 20 i 1,8 proc. zwyżki TechWIG-u. Na początku notowań popyt koncentrował się na papierach zaledwie kilku blue chipów. W pierwszych minutach sesji dokonano dużej transakcji papierami BPH BPK, która choć nie wpłynęła znacząco na zmianę kursu spółki, podniosła obroty rynku od razu do poziomu kilkunastu milionów złotych.

Popyt całkowicie zdominował pierwszą godzinę notowań. W tym czasie indeks krajowych blue chipów zyskał największą ilość punktów w trakcie całej sesji. Po upływie pierwszych kilkudziesięciu minut notowań siła byków lekko osłabła. W miarę upływu sesji indeksy z coraz większym trudem powiększały swoją wartość mimo wciąż dochodzących wiadomości o rekordowych wzrostach na giełdach europejskich. Paradoksalnie, w miarę zbliżania się do otwarcia sesji na giełdach w USA, które dzięki dobrym wynikom spółek zapowiadało się pozytywnie, indeksy GPW ruszyły w dół. Na szczęście na pół godziny przed rozpoczęciem notowań w Nowym Jorku inicjatywę na warszawskiej giełdzie znów przejął popyt choć w ostatnich minutach notowań ponownie do głosu doszli sprzedający.

Największym popytem podczas wtorkowej sesji cieszyły się blue chipy znajdujące się w kręgu zainteresowania inwestorów zagranicznych. Już po dwóch godzinach notowań obroty na GPW przekroczyły 100 mln zł, głównie dzięki zwiększonym zakupom papierów TP SA, KGHM, BPH PBK, PKN Orlen i Pekao. Papiery tego ostatniego cieszyły się we wtorek szczególnie dużym popytem. Wzrost ich kursu wyróżniał się wielkością nawet w porównaniu do innych najchętniej kupowanych blue chipów. Handel akcjami banku miał ponadto największy udział w rekordowo wysokich jak na ostatnie sesje obrotach całego rynku.

Dużym popytem cieszyły się akcje spółek informatycznych. W tym także tych, o których ostatnio nie było zbyt głośno. Wyraźnie wrosły kursy papierów m.in. Softbanku, Comarchu i Computerlandu. Podrożały papiery Prokomu wysoko ostatnio ocenionego przez analityków CDM Pekao. W ostatniej rekomendacji uznali oni ich kupno za najlepszą obecnie inwestycję w spółkę branży IT.

Wyraźnie zdrożały akcje Orbisu. Jego kurs wyraźnie spadł w poniedziałek w związku z przeceną spółek branży turystycznej wywołaną tragicznymi wydarzeniami na wyspie Bali.

Dużym popytem cieszyły się drożejące wyraźnie drugą sesję z rzędu papiery Netii. Z poprawy nastrojów nie skorzystał Elektrim, którego akcje zdrożały o zaledwie ułamek procenta.

Marek Druś, m.drus@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Duże wzrosty w Europie stymulowały popyt na GPW