Poprawa nastrojów na europejskim rynku akcji to zasługa raportu o inflacji w USA w listopadzie. Okazało się, że była niższa niż oczekiwano, co spowodowało spadek wartości dolara i rentowności obligacji w związku z przekonaniem, że skłoni to Fed do łagodniejszego zacieśniania polityki monetarnej. Euro osiągnęło największą wartość wobec dolara od sześciu miesięcy.

Popyt przeważał we wszystkich 19 głównych segmentach europejskiego rynku akcji. Najmocniej drożały spółki handlu detalicznego (2,7 proc.), nieruchomości (2,9 proc.) oraz technologiczne (3,4 proc.). Na dole tabeli znalazły się segmenty użyteczności publicznej (0,5 proc.), mediów (0,3 proc.) i telekomunikacji (0,1 proc.).
W Londynie FTSE100 rósł o 0,8 proc., drożało 78 spółek z indeksu. W Paryżu CAC40 zyskał 1,4 proc., wzrosły kursy 36 z 40 spółek wchodzących w jego skład, najmocniej Unibail-Rodamco-Westfield (3,7 proc.) z branży nieruchomości. We Frankfurcie DAX wzrósł o 1,3 proc. przy drożejących 32 z 40 niemieckich blue chipów. Najmocniej drożały akcje Zalando (6,3 proc.).
