Dwa lata pracy zaprocentowały

GIEŁDOWA SPÓŁKA ROKU 2017: CCC zatrudniło człowieka tylko do kontaktów z rynkiem finansowym. Nie miał w tym doświadczenia, ale się sprawdził

Jeszcze w 2015 r. relacje inwestorskie CCC były oceniane dość przeciętnie. W tej kategorii obuwniczy potentat został sklasyfikowany na 39. miejscu ex aequo z Newagiem. Chwalić się raczej nie było czym, bo im większa spółka, tym lepiej jest zazwyczaj oceniana w tej kategorii. Na koniec 2015 r. CCC miało zaś prawie 800 sklepów, 2,3 mld zł przychodów i prawie 230 mln zł zysku. Im większa skala działalności, tym więcej zasobów, które spółka może przeznaczyć na obsługę analityków, funduszy inwestycyjnych czy inwestorów indywidualnych. W dużych spółkach zajmuje się tym nawet kilka osób, podczas gdy w mniejszych jedna — i to mająca jeszcze inne zadania. Właśnie ten ostatni wariant funkcjonował w CCC w 2015 r. Kontaktami z rynkiem kapitałowym zajmował się Piotr Nowjalis, wiceprezes ds. finansowych, który odszedł ze spółki na początku 2017 r. W sierpniu 2015 r. dołączył do niego Bartłomiej Piekarski, który wcześniej zajmował się zarządzaniem ryzykiem w KGHM Polska Miedź, nie mając tam nic wspólnego z relacjami inwestorskimi. Wraz ze zwiększaniem skali działalności i rozpoznawalności CCC okazało się bowiem, że relacje inwestorskie przekształciły się w pracę na cały etat, a członek zarządu ds. finansowych ma również inne rozliczne obowiązki.

— Oczekiwania były takie, że przejmę w całości kwestie związane z relacjami inwestorskimi, ale wcale nie było to takie proste. Przez pierwsze pół roku jeździłem z wiceprezesem Piotrem Nowjalisem na wszystkie spotkania, konferencje, road show, by poznać firmę. Zarządzania relacjami inwestorskimi nie da się przejąć z dnia na dzień — wspomina Bartłomiej Piekarski. Efekty zmiany uwidoczniły się dość szybko. W 2016 r. CCC zajęło w kategorii relacji inwestorskich siódme miejsce. W 2017 r. było już najlepsze.

Wygląd się zmienił

Symbolicznym przejawem zmian zachodzących w kontaktachCCC z akcjonariuszami i analitykami była nowa kolorystyka prezentacji kwartalnych i raportów okresowych. Gdy się je jednak uważniej prześledzi, widać też, że są bardziej szczegółowe niż 3 lata temu. Niektóre nowe pozycje — jak np. powierzchnia sprzedaży nie tylko ogółem, ale z podziałem na kraje — to z pewnością konsekwencja wzrostu skali działalności samej spółki. Ale wprowadzenie marży, zadłużenia, bilansu czy wyników nie tylko za kilka kwartałów wstecz ma już inny wymiar. Wcześniej spółka pokazywała tylko kwartał raportowany i porównywalny. Same raporty okresowe mają przy tym raczej nieszablonową szatę graficzną. — Relacje inwestorskie w CCC były dobre i są dobre.

Kolorowość raportu nie jest mi do niczego potrzebna, ale rzeczywiście jest w nich więcej danych. To efekt tego, że spółka współpracuje z byłą analityczką, która zna nasze potrzeby — komentuje Łukasz Wachełko, analityk Wood & Company. Prezentacje są zwyczajowo pokazywane na kwartalnych konferencjach wynikowych. Tak jak w innych spółkach jest to podstawowa prowadzenia relacji inwestorskich. Prowadzi je członek zarządu odpowiedzialny za finanse — obecnie Marcin Czyczerski. W spotkaniach po drugim i czwartym kwartale bierze również udział założyciel firmy — prezes Dariusz Miłek. — Tak było od lat. Drugi i czwarty kwartał to najważniejsze okresy w naszym biznesie — zaznacza Bartłomiej Piekarski.

Same konferencje są transmitowane przez internet z tłumaczeniem na angielski. To ukłon w stronę inwestorów zagranicznych. Przedstawiciele CCC odwiedzają też ich siedziby, biorąc udział w tzw. road show organizowanych przez domy maklerskie. Zdarza się, że CCC samo wskazuje brokerowi fundusz, z którym warto się spotkać, jeśli dom maklerski nie ma świadomości zainteresowania spółką przez tego inwestora. Poza Warszawą, Londyn, Frankfurt, Skandynawia to standard w takich podróżach. Ale zdarzają się też odleglejsze wyjazdy — Stany Zjednoczone, Dubaj czy Singapur. Tam również są inwestorzy lokujący kapitał w naszej części Europy. — Jeżdżę sam albo z wiceprezesem ds. finansowych. Proporcjesą mniej więcej pół na pół. Sam jeżdżę praktycznie na wszystkie istotne wydarzenia, na które jesteśmy zaproszeni. Szef, ze względu na inne zobowiązania, w miarę możliwości. Wyjazd do Stanów Zjednoczonych, łącznie z przelotami, zajmuje w zasadzie cały tydzień — tłumaczy Bartłomiej Piekarski.

Dla każdego coś ciekawego

W zależności od miejsca trzeba się też przygotować na specyfikę pytań. — Inwestorzy z Japonii zawsze pytają, ilu ludzi zatrudniamy. W innych krajach to pytanie prawie się nie pojawia. Inwestorzy koncentrują się najczęściej na kwestiach czysto finansowych i dotyczących modelu biznesowego. Choć np. w Skandynawii jest dużo pytań z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu i zrównoważonego rozwoju. Amerykanów interesują zaś wieloletnie wizje rozwoju, takie na 5-10 lat — relacjonuje Bartłomiej Piekarski. Poza pytaniami dotyczącymi samej spółki pojawiają się pytania bardziej ogólne — o koniunkturę konsumencką i rynek pracy.

— Przedstawiciele funduszy mają z reguły bardzo dobre rozeznanie lokalnej specyfiki. Oczywiście mówię o funduszach, które inwestują w naszym regionie Europy, bo to z takimi się spotykamy — opowiada Bartłomiej Piekarski. Inwestorzy i analitycy są też przyjmowani w siedzibie spółki w Polkowicach.

— Organizuję spotkania z członkami zarządu, zwiedzanie fabryki i wyjazdy do eobuwie.pl. Z zagranicy jest nawet więcej zainteresowanych niż z Polski, bo przedstawiciele polskich instytucji finansowych w większości już naszą spółkę widzieli — wyjaśnia Bartłomiej Piekarski. I choć największym kapitałem zarządzają inwestorzy instytucjonalni, nie zapomina też o tych drobnych. Na jesieni CCC chce dla nich zorganizować specjalny dzień inwestora. Pierwszy taki odbył się 2 lata temu.

Najlepsze relacje z inwestorami

1. CCC

2. mBank

3. LPP

4. Dom Development

5. Kruk

6. Robyg

7. PGE

8. Bank Pekao

9. Bank Millennium

10. Bank Handlowy

Źródło: Raport „Giełdowa Spółka Roku 2017”

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dwa lata pracy zaprocentowały