Czytasz dzięki

Dwa lata pracy zaprocentowały

opublikowano: 26-03-2018, 22:00

GIEŁDOWA SPÓŁKA ROKU 2017: CCC zatrudniło człowieka tylko do kontaktów z rynkiem finansowym. Nie miał w tym doświadczenia, ale się sprawdził

Jeszcze w 2015 r. relacje inwestorskie CCC były oceniane dość przeciętnie. W tej kategorii obuwniczy potentat został sklasyfikowany na 39. miejscu ex aequo z Newagiem. Chwalić się raczej nie było czym, bo im większa spółka, tym lepiej jest zazwyczaj oceniana w tej kategorii. Na koniec 2015 r. CCC miało zaś prawie 800 sklepów, 2,3 mld zł przychodów i prawie 230 mln zł zysku. Im większa skala działalności, tym więcej zasobów, które spółka może przeznaczyć na obsługę analityków, funduszy inwestycyjnych czy inwestorów indywidualnych. W dużych spółkach zajmuje się tym nawet kilka osób, podczas gdy w mniejszych jedna — i to mająca jeszcze inne zadania. Właśnie ten ostatni wariant funkcjonował w CCC w 2015 r. Kontaktami z rynkiem kapitałowym zajmował się Piotr Nowjalis, wiceprezes ds. finansowych, który odszedł ze spółki na początku 2017 r. W sierpniu 2015 r. dołączył do niego Bartłomiej Piekarski, który wcześniej zajmował się zarządzaniem ryzykiem w KGHM Polska Miedź, nie mając tam nic wspólnego z relacjami inwestorskimi. Wraz ze zwiększaniem skali działalności i rozpoznawalności CCC okazało się bowiem, że relacje inwestorskie przekształciły się w pracę na cały etat, a członek zarządu ds. finansowych ma również inne rozliczne obowiązki.

— Oczekiwania były takie, że przejmę w całości kwestie związane z relacjami inwestorskimi, ale wcale nie było to takie proste. Przez pierwsze pół roku jeździłem z wiceprezesem Piotrem Nowjalisem na wszystkie spotkania, konferencje, road show, by poznać firmę. Zarządzania relacjami inwestorskimi nie da się przejąć z dnia na dzień — wspomina Bartłomiej Piekarski. Efekty zmiany uwidoczniły się dość szybko. W 2016 r. CCC zajęło w kategorii relacji inwestorskich siódme miejsce. W 2017 r. było już najlepsze.

Wygląd się zmienił

Symbolicznym przejawem zmian zachodzących w kontaktachCCC z akcjonariuszami i analitykami była nowa kolorystyka prezentacji kwartalnych i raportów okresowych. Gdy się je jednak uważniej prześledzi, widać też, że są bardziej szczegółowe niż 3 lata temu. Niektóre nowe pozycje — jak np. powierzchnia sprzedaży nie tylko ogółem, ale z podziałem na kraje — to z pewnością konsekwencja wzrostu skali działalności samej spółki. Ale wprowadzenie marży, zadłużenia, bilansu czy wyników nie tylko za kilka kwartałów wstecz ma już inny wymiar. Wcześniej spółka pokazywała tylko kwartał raportowany i porównywalny. Same raporty okresowe mają przy tym raczej nieszablonową szatę graficzną. — Relacje inwestorskie w CCC były dobre i są dobre.

Kolorowość raportu nie jest mi do niczego potrzebna, ale rzeczywiście jest w nich więcej danych. To efekt tego, że spółka współpracuje z byłą analityczką, która zna nasze potrzeby — komentuje Łukasz Wachełko, analityk Wood & Company. Prezentacje są zwyczajowo pokazywane na kwartalnych konferencjach wynikowych. Tak jak w innych spółkach jest to podstawowa prowadzenia relacji inwestorskich. Prowadzi je członek zarządu odpowiedzialny za finanse — obecnie Marcin Czyczerski. W spotkaniach po drugim i czwartym kwartale bierze również udział założyciel firmy — prezes Dariusz Miłek. — Tak było od lat. Drugi i czwarty kwartał to najważniejsze okresy w naszym biznesie — zaznacza Bartłomiej Piekarski.

Same konferencje są transmitowane przez internet z tłumaczeniem na angielski. To ukłon w stronę inwestorów zagranicznych. Przedstawiciele CCC odwiedzają też ich siedziby, biorąc udział w tzw. road show organizowanych przez domy maklerskie. Zdarza się, że CCC samo wskazuje brokerowi fundusz, z którym warto się spotkać, jeśli dom maklerski nie ma świadomości zainteresowania spółką przez tego inwestora. Poza Warszawą, Londyn, Frankfurt, Skandynawia to standard w takich podróżach. Ale zdarzają się też odleglejsze wyjazdy — Stany Zjednoczone, Dubaj czy Singapur. Tam również są inwestorzy lokujący kapitał w naszej części Europy. — Jeżdżę sam albo z wiceprezesem ds. finansowych. Proporcjesą mniej więcej pół na pół. Sam jeżdżę praktycznie na wszystkie istotne wydarzenia, na które jesteśmy zaproszeni. Szef, ze względu na inne zobowiązania, w miarę możliwości. Wyjazd do Stanów Zjednoczonych, łącznie z przelotami, zajmuje w zasadzie cały tydzień — tłumaczy Bartłomiej Piekarski.

Dla każdego coś ciekawego

W zależności od miejsca trzeba się też przygotować na specyfikę pytań. — Inwestorzy z Japonii zawsze pytają, ilu ludzi zatrudniamy. W innych krajach to pytanie prawie się nie pojawia. Inwestorzy koncentrują się najczęściej na kwestiach czysto finansowych i dotyczących modelu biznesowego. Choć np. w Skandynawii jest dużo pytań z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu i zrównoważonego rozwoju. Amerykanów interesują zaś wieloletnie wizje rozwoju, takie na 5-10 lat — relacjonuje Bartłomiej Piekarski. Poza pytaniami dotyczącymi samej spółki pojawiają się pytania bardziej ogólne — o koniunkturę konsumencką i rynek pracy.

— Przedstawiciele funduszy mają z reguły bardzo dobre rozeznanie lokalnej specyfiki. Oczywiście mówię o funduszach, które inwestują w naszym regionie Europy, bo to z takimi się spotykamy — opowiada Bartłomiej Piekarski. Inwestorzy i analitycy są też przyjmowani w siedzibie spółki w Polkowicach.

— Organizuję spotkania z członkami zarządu, zwiedzanie fabryki i wyjazdy do eobuwie.pl. Z zagranicy jest nawet więcej zainteresowanych niż z Polski, bo przedstawiciele polskich instytucji finansowych w większości już naszą spółkę widzieli — wyjaśnia Bartłomiej Piekarski. I choć największym kapitałem zarządzają inwestorzy instytucjonalni, nie zapomina też o tych drobnych. Na jesieni CCC chce dla nich zorganizować specjalny dzień inwestora. Pierwszy taki odbył się 2 lata temu.

Najlepsze relacje z inwestorami

1. CCC

2. mBank

3. LPP

4. Dom Development

5. Kruk

6. Robyg

7. PGE

8. Bank Pekao

9. Bank Millennium

10. Bank Handlowy

Źródło: Raport „Giełdowa Spółka Roku 2017”

 

 

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane