Dwa miliony za dwa lata

opublikowano: 17-09-2017, 22:00

Rośnie zainteresowane autami elektrycznymi. W 2018 r. na europejskich drogach ma ich być milion.

W drugim kwartale 2017 r. w Europie zarejestrowano niemal 49,6 tys. pojazdów elektrycznych. Przy czym w statystykach uwzględnia się pojazdy w pełni elektryczne, zasilane ogniwami paliwowymi, hybrydy typu plug-in i auta elektryczne z tzw. range extenderem. To dane opublikowane przez Europejskie Stowarzyszenie Producentów Pojazdów (ACEA). Oznaczają wzrost o 45,8 proc. w porównaniu z takim samym okresem 2016 r. W segmencie pojazdów w pełni elektrycznych liczba nowych rejestracji wyniosła w drugim kwartale nieco ponad 22 tys., co z kolei oznacza wzrost o 49,7 proc. Natomiast nowych pojazdów hybrydowych typu plug-in zarejestrowano 26,7 tys., czyli o 42,3 proc. więcej.

— W 2016 roku wszystkich zarejestrowanych pojazdów elektrycznych w UE było ponad pół miliona. Na koniec tego roku ta liczba może przekroczyć 700 tys., by w 2018 r. osiągnąć pierwszy milion na drogach Starego Kontynentu. Na kolejny milion będziemy czekali dużo krócej. Jest bardzo prawdopodobne, że tylko do 2019 r. — mówi Maciej Mazur z Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych.

Najwięcej samochodów elektrycznych zarejestrowano w drugim kwartale w Niemczech (ponad 12,1 tys.). Tym samym zainteresowanie taką motoryzacją u naszych zachodnich sąsiadów wzrosło o niemal 160 proc. w porównaniu z takim samym okresem poprzedniego roku. Spory, bo 40-procentowy wzrost odnotowano także w Belgii (4041 rejestracji). Francja odnotowała wzrost o 13,3 proc. W analizowanym okresie na tamtejsze drogi wyjechało ponad 9,1 tys. nowych aut z napędem alternatywnym.

I to właśnie Francja jest europejskim elektrycznym liderem. Kilka miesięcy temu tamtejsze stowarzyszenie elektrycznej motoryzacji Avere-France opublikowało raport, z którego wynika, że liczba elektrycznych aut w tym kraju przekroczyła 100 tysięcy. To i tak jeszcze niewiele, jeśli porównać tę liczbę z 38 milionami wszystkich aut, które jeżdżą po francuskich drogach, to „elektryki: stanową zaledwie 0,25 proc. całego tamtejszego parku samochodowego.

A jak to wygląda w Polsce? Na 16 mln aut prądem jest u nas zasilanych tylko około 600 (0,03 proc.). W drugim kwartale 2017 r. zarejestrowano w naszym kraju 203 pojazdy elektryczne i 3781 „klasycznych” hybryd. W porównaniu z takim samym okresem poprzedniego roku oznacza to jednak wzrost aż o 75 proc. w pierwszym segmencie i o 57,8 proc. w drugim.

— Drugi kwartał był rekordowy, jeśli chodzi o liczbę nowych rejestracji samochodów elektrycznych i dynamikę wzrostu wobec takiego samego okresu poprzedniego roku. Należy się spodziewać utrzymania tego trendu. Coraz większe zainteresowanie elektromobilnością w naszym kraju przekłada się m.in. na wzrost liczby inwestycji w infrastrukturę i coraz większą liczbę modeli samochodów elektrycznych dostępnych w salonach — mówi Maciej Mazur. A wracając do przykładu Francji, należy przypomnieć, że tam zakup auta na prąd wspiera państwo. Dopłata może sięgnąć 10 tys. euro, jeśli przy okazji zezłomuje się stary samochód z silnikiem Diesla.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Dwa miliony za dwa lata