Dwaj chętni walczą o spalarnię

ANP
opublikowano: 2012-07-17 00:00

Tym razem oferty są tańsze niż kosztorys inwestorski. Jednak oferentów jest o połowę mniej niż w pierwszym przetargu.

W drugim podejściu do przetargu na budowę spalarni w Bydgoszczy i stacji przeładunkowej w Toruniu broni nie złożyło włoskie konsorcjum Astaldi i Termomeccanica Ecologia oraz giełdowy Mostostal Warszawa. Tylko te podmioty zdecydowały się na ponowne złożenie ofert na przedsięwzięcie, z którego kilka miesięcy wcześniej były wykluczane. Ostatecznie poprzedni przetarg unieważniono, bo wybórtrzeciej najkorzystniejszej oferty oznaczałby wzrost ceny o 140 mln zł, co przekraczało możliwości inwestora. Teraz spalarnię, która ma przerabiać rocznie 180 tys. ton odpadów, oszacowano na 644,51 mln zł brutto. Tym razem wszystkie złożone oferty są poniżej kosztorysu inwestorskiego. Pod względem ceny najkorzystniejszą złożyło włoskie konsorcjum z ceną 491,7 mln zł. Mostostal Warszawa zaproponował 636,57 mln zł.

— Jesteśmy zadowoleni, że oferty mieszczą się w budżecie. Poprzednio wykonawcy popełnili błędy. Liczymy, że teraz je skorygowali. Zależy nam na czasie, bo spalarnia ma być uruchomiona do końca 2015 r. — mówi Marcin Janczylik, rzecznik spółki ProNatura realizującej projekt.

Mimo że cena proponowana przez Mostostal Warszawa jest o 146 mln zł droższa od konkurencji, firma jest dobrej myśli.

— Nasza oferta jest na racjonalnym poziomie tuż poniżej kosztorysu inwestora. W poprzednim przetargu oferta Astaldi miała wadę w postaci źle oszacowanych kosztów eksploatacji. Będziemy analizować ich ofertę pod kątem tego, czy nie popełnili błędów — mówi Robert Korzeniowski, dyrektor handlowy w Mostostalu Warszawa. Oprócz ceny zamawiający oceni także koszty eksploatacji i parametry gwarancji instalacji.