Dwaj inwestorzy wybrali Łęczycę

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 17-02-2005, 00:00

Polska firma HTL oraz niemiecki Kampmann zainwestują łącznie 115 mln zł. Ich zakłady zatrudnią 650 osób.

Wiele wskazuje na to, że boom inwestycyjny, jaki zaczął się w 2004 r. w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej (ŁSSE) będzie trwał także w tym roku. Inwestorzy chcący wejść do strefy muszą jednak się spieszyć, bo w ŁSSE szybko ubywa wolnych terenów pod inwestycje. Dotyczy to m.in. podstrefy w Łęczycy, która przez długi czas była niezagospodarowana, a teraz w ciągu kilku miesięcy zostanie prawie całkowicie zapełniona.

Hit eksportowy

— Polska firma HTL zbuduje w Łęczycy fabrykę produkującą nakłuwacze do pobierania krwi. Wartość inwestycji wyniesie 90 mln zł, a zatrudnienie 400 osób — informuje Andrzej Ośniecki, prezes ŁSSE.

Opatentowane w Polsce jednorazowe nakłuwacze świetnie sprzedają się za granicą, dokąd ma trafiać znaczna część produkcji. Służą do pobierania krwi na potrzeby badań diagnostycznych, m.in. poziomu glukozy czy cholesterolu we krwi. Będzie to już trzeci zakład grupy HTL. Pozostałe dwa działają w Warszawie i Ozorkowie. Oprócz nakłuwaczy firma produkuje też inne przyrządy laboratoryjne i medyczne.

Na inwestycję w Łęczycy zdecydowała się też niemiecka firma Kampmann, zajmująca się produkcją urządzeń grzewczych i wentylacyjnych. Chce wybudować zakład za 6 mln EUR, który docelowo ma zatrudnić 250 osób.

Pełne zagospodarowanie

Obaj inwestorzy otrzymają zezwolenia na działalność w strefie w kwietniu. Niedługo potem mają zacząć budowę, by produkcja w zakładach mogła ruszyć w 2006 r.

— Dzięki tym inwestycjom podstrefa w Łęczycy zostanie prawie w całości zagospodarowana. Zostanie już tylko 3 ha jej terenu —twierdzi prezes ŁSSE.

Poza tym całkowicie lub prawie całkowicie zapełnione są już także podstrefy ŁSSE w Zgierzu, Sławnie, Ozorkowie, Łodzi i Tomaszowie Mazowieckim. Warto przypomnieć, że w 2004 r. ŁSSE przyciągnęła 14 inwestorów, którzy zainwestowali 1,5 mld zł oraz stworzyli 3 tys. etatów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu