Dwie firmy walczą o markę Balcerzak

Radosław Omachel
opublikowano: 2003-08-05 00:00

Producent wyrobów wędliniarskich — firma Balcerzak i Spółka — oskarżyła Eko Mięs Balcerzak Junior o bezprawne wykorzystywanie jej marki. Sprawa trafiła do sądu. Do czasu rozstrzygnięcia firma Balcerzak Junior nie może korzystać ze znaku towarowego.

Kolejny spór o markę w branży spożywczej. Po konflikcie Agrosu z Maspexem o Karotkę tym razem po dwóch stronach barykady stanęły dwie firmy z branży mięsnej: Balcerzak i Spółka oraz Eko Mięs Balcerzak Junior.

Niemiecki Stockmeyer od dwóch lat skupował od Klaudiusza Balcerzaka udziały w produkującej wędliny firmie Balcerzak i Spółka. W grudniu 2002 r. stał się 100-proc. udziałowcem. W tym samym czasie zakład przetwórstwa mięsnego uruchomił syn — Maciej Balcerzak (klauzula umowy ze Stockmeyerem na 10 lat zabrania Klaudiuszowi Balcerzakowi podejmowania działalności w branży). Maciej Balcerzak, korzystając z kredytu preferencyjnego, zainwestował do tej pory w fabrykę 7 mln zł. Sprzedaje produkty z logo firmy — Eko Mięs Balcerzak Junior. Niemiecki właściciel firmy Balcerzak i Spółka zarzuca mu nieuczciwą konkurencję.

— Razem z fabryką kupiliśmy prawa do znaku towarowego Balcerzak i Spółka. Firma Macieja Balcerzaka bezprawnie korzysta z naszej marki — mówi Harald Leins, członek zarządu Balcerzak i Spółka.

— Nasze logo jest inne. To, że w nazwie firmy jest moje nazwisko, nie ma nic wspólnego z nieuczciwą konkurencją. Każdy ma prawo opatrywać firmę swoim nazwiskiem — odpiera zarzuty Maciej Balcerzak.

— Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś, kto nazywa się McDonald, mógł bezkarnie otworzyć bar o takiej samej nazwie — mówi Harald Leins.

Sprawa trafiła do sądu. Niedawno zielonogórski sąd okręgowy w postępowaniu zabezpieczającym nakazał Maciejowi Balcerzakowi wstrzymanie znakowania towarów i sklepów znakiem zawierającym słowo Balcerzak. Na to orzeczenie Maciej Balcerzak już złożył zażalenie. Zakaz obowiązuje do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sporu przez Sąd Okręgowy w Zielonej Górze. Niezależnie od wyroku można się spodziewać odwołania. Obie strony twardo obstają przy swoim i dysponują opiniami prawnymi, potwierdzającymi ich punkt widzenia.

Wartość marki Balcerzak (znanej zwłaszcza w zachodniej Polsce) trudno ocenić, ale Harald Leins przyznaje, że kilku niemieckich inwestorów, którzy zbudowali zakłady mięsne w specjalnych strefach ekonomicznych, nie odnosi sukcesów.

— Rynek zrobił się konkurencyjny. Bez wyrobionej marki ciężko coś na nim zwojować — tłumaczy Harald Leins.

Obie firmy mają siedzibę w zagłębiu wędliniarskim w Sławie w Lubuskiem. Balcerzak i Spółka zatrudnia 750 osób. Jej obroty w 2002 r. wyniosły około 140 mln zł. Eko Mięs Balcerzak Junior ma mniej liczną załogę (120 osób), ale firma się rozbudowuje. W 2003 r. obroty mają wynieść 20 mln zł.