Przedsiębiorcy, którzy przybyli na galę w Toruniu wzięli udział w seminarium i panelu dyskusyjnym.
Uroczystość wręczenia tytułów Gazel Biznesu dla najbardzej dynamicznie rozwijających się małych i średnich firm województwa kujawsko-pomorskiego poprzedziło seminarium, w trakcie którego przedsiębiorcy mogli zapoznać się z ofertą PKO BP, Polskiej Telefonii Cyfrowej, Giełdy Papierów Wartościowych, wywiadowni gospodarczej Coface Intercredit Poland i firmy kurierskiej UPS Polska.
Kasa chwilowo nieczynna
Przedstawiciele tych firm, wsparci przez reprezentantki funduszu inwestycyjnego Enterprise Investors i Toruńskiej Agencji Rozwoju Regionalnego (TARR) wzięli udział w dyskusji panelowej.
— Kiedy kupowałem samochód, wszystkie formalności kredytowe zostały załatwione zanim zdążyłem wypić kawę. O kredyt dla swojej firmy staram się już od kilku miesięcy i nie widać końca procedury. Nie możecie tego przyspieszyć — zwracał się do dyrektora Andrzeja Wadyńskiego z PKO BP jeden z przedsiębiorców obecnych na sali.
— Procedura związana z kredytem dla firmy musi trwać dłużej, choćby ze względu na kwestię zabezpieczeń. Współpracujemy z Kujawsko-Pomorskim Funduszem Poręczeń Kredytowych i funduszem poręczeniowym Banku Gospodarstwa Krajowego, ich poręczenia wydatnie przyspieszają procedurę kredytową — przekonywał Andrzej Wadyński.
Dobrych wiadomości dla przedsiębiorców nie miała niestety Sylwia Małek z TARR. Agencja wyczerpała już środki unijne przeznaczone dla lokalnych firm.
— Przewidujemy, że następne unijne dotacje dla firm dostępne będą w drugiej połowie roku — zapowiedziała Sylwia Małek.
Kuszenie przedsiębiorców
Agnieszka Kowalska, dyrektor inwestycyjny Enterprise Investors nie ukrywała, że chętnie wśród klientów widziałaby którąś z kujawsko-pomorskich gazel, bo w tym regionie fundusz jeszcze nie zainwestował w żadne przedsięwzięcie.
— Nasze minimalne zaangażowanie w firmę to 3 mln USD. Nie mamy ograniczeń branżowych — deklarowała Agnieszka Kowalska.
— A co ze spółdzielczością? Czy ona też interesuje wasz fundusz — padło pytanie z sali.
— Inwestujemy w spółki. Spółdzielnia musiałaby się wcześniej przekształcić — odpowiadała Agnieszka Kowalska.
Łukasz Jagiełło z Giełdy Papierów Wartościowych rekomendował parkiet jako źródło uzyskania środków na rozwój firmy.
— Koniunktura sprzyja. Od jesieni 2003 r. wszystkie spółki debiutujące na GPW cieszyły się dużym zainteresowaniem inwestorów, a ich akcje osiągnęły w pierwszych notowaniach ceny o kilkanaście procent wyższe od emisyjnej. Coraz więcej Gazel Biznesu decyduje się na zdobycie kapitału tą drogą — zachęcał Łukasz Jagiełło.


