Dyrektor jest srebrem, a milczenie złotem

Albert Stawiszyński
opublikowano: 2005-04-25 00:00

Negocjujesz kontrakt z kandydatami na menedżera? Zabezpiecz się przed wyciekiem tajemnic handlowych.

Szefowie firmy, poszukując menedżera, negocjują z reguły z kilkoma kandydatami. W tym czasie kandydaci mają okazję zapoznać się z funkcjonowaniem przedsiębiorstwa. Mogą do nich trafić informacje o jego najściślej strzeżonych tajemnicach handlowych.

— Jeśli kandydat, który odpadł z konkursu, pójdzie z taką wiedzą do konkurencji, to jest to bardzo niebezpieczne dla firmy. Można się przed tym zabezpieczyć, podpisując z potencjalnymi menedżerami umowę o negocjacjach — mówi Waldemar Gujski, adwokat specjalizujący się w prawie pracy.

W takiej umowie obie strony zobowiązują się do zachowania w bezwzględnej tajemnicy wszystkiego, czego dowiedziały się o sobie.

— Zawieranie takich umów powinno być standardem. Jednak bardzo często się o nich zapomina — dodaje Waldemar Gujski.

Szeroka ochrona

To nie wszystko. W kontrakcie zatrudnionego menedżera także powinny znaleźć się zapisy dotyczące zachowania przez niego poufności przez określony czas. Co, jeśli takich postanowień zabraknie?

— Nie oznacza to, że menedżer, który przekazał konkurencji tajemnice, nie może zostać pociągnięty do odpowiedzialności. Z pomocą przychodzą tutaj przepisy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji — mówi Monika Hernecka z PayPoint, firmy zajmującej się outsourcingiem kadrowo-płacowym.

Menedżer zdrajca będzie odpowiadał za swoje działanie, jeśli zaszły określone okoliczności.

— Przede wszystkim musi dojść do przekazania, ujawnienia lub wykorzystania przez menedżera informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa. Takie działanie musi zagrażać interesom tego przedsiębiorstwa. Takie same zasady odpowiedzialności stosuje się w okresie trzech lat od chwili ustania kontraktu menedżerskiego. Nie ma przy tym znaczenia, czy został on podpisany w formie umowy o pracę czy też umowy cywilnoprawnej — wyjaśnia Monika Hernecka.

Oczywiście, strony umowy mogą postanowić inaczej. Mogą na przykład ustalić inny okres zachowania poufności po ustaniu umowy. Natomiast przedsiębiorca, którego interes został zagrożony czynem nieuczciwej konkurencji, ma prawo żądać nie tylko zaniechania takich działań, ale też m.in. odszkodowania.

Złamanie umowy

Za naruszenie obowiązku zachowania tajemnicy powinno zastrzegać się także kary umowne. Daniel Jastrun, radca prawny z kancelarii Magnusson, uważa, że to bardzo skuteczne narzędzie dyscyplinujące drugą stronę umowy.

— Zdarza się, że kary wynoszą kilkadziesiąt lub kilkaset tysięcy złotych. W przypadku złamania warunków umowy należą się bez względu na wysokość poniesionej szkody — mówi Daniel Jastrun.

Złamanie tajemnicy przez menedżera może być ukarane nie tylko przez prawo. Ktoś taki może zniszczyć własną karierę.

— Niedotrzymanie przez menedżera postanowień umowy o negocjacjach czy tych zawartych w kontrakcie menedżerskim z reguły jest źle odebrane przez przedsiębiorców, którzy ewentualnie mogliby go w przyszłości zatrudnić — podkreśla Waldemar Gujski.