Dystans do Sołowowa

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 16-10-2007, 00:00

Fundusze garściami kupowały akcje spółek Michała Sołowowa. Po ostatnich konfliktach to się zmieni.

Fundusze będą bacznie obserwować posunięcia inwestora

Fundusze garściami kupowały akcje spółek Michała Sołowowa. Po ostatnich konfliktach to się zmieni.

Michał Sołowow, największy inwestor na warszawskiej giełdzie, kontroluje pięć spółek: Echo Investment, Cersanit, Opoczno, Dwory i Barlinek. Akcje każdej z nich ochoczo kupowali inwestorzy finansowi (patrz wykres). W rezultacie zaangażowane są w nie aż 33 fundusze emerytalne i towarzystwa funduszy inwestycyjnych. Cersanit i Echo dotychczas dla większości zarządzających był to zestaw obowiązkowy. Jest w nich odpowiednio 27 i 25 inwestorów finansowych. Zdecydowana większość akcji jest w rękach najbogatszego Polaka i inwestorów finansowych. Indywidualni gracze odgrywają trzecioplanową rolę. Na zaufanie inwestorów Sołowow solidnie zapracował. Jego spółki prężnie się rozwijały, a kursy rosły. Barlinek od debiutu dwa lata temu zyskał 132 proc., Dwory w ciągu niecałych trzech lat ponad 326 proc., Echo 2152, a Cersanit 784 proc. Jedynie Opoczno jest pod kreską — 25,5 proc.

Jemu nie wierzą…

Zdaniem zarządzających, jedną z większych wartości spółek ze stajni Sołowowa była przewidywalność. Do czasu. W ostatnich tygodniach w dwóch z nich, Opocznie i Dworach, doszło do spięć głównego akcjonariusza z inwestorami finansowymi. Poszło o zmiany w spółkach, które forsuje główny akcjonariusz, a które nie podobają się zarządzającym. Mają też pretensję, że nie były z nimi konsultowane. Dlatego przyznają, że zaufanie do Sołowowa stopniało.

— Ostatnie wydarzenia dają do myślenia. Do tej pory współpraca inwestorów finansowych i pana Sołowowa układała się harmonijnie. To pierwszy taki zgrzyt, który na pewno sprawi, że zapał do kupowania akcji tych spółek nie będzie już taki duży — mówi jeden z zarządzających funduszem, który jest obecny we wszystkich spółkach z grupy Sołowowa.

Opoczno ma przestać produkować płytki i zająć się tylko dystrybucją. Wątpliwości mają Pioneer Pekao, PZU Asset Management i Investors, więc poprosili o zwołanie NWZA, na którym dojdzie do dyskusji. W Dworach doszło do sprzedaży majątku produkcyjnego do spółki zależnej. Sprzeciwił się OFE Allianz.

Michał Sołowow nie komentuje zamieszania wokół swoich spółek. Zarządy starają się załagodzić sytuację i przekonać, że strategia, jaka stoi za ich decyzjami, jest słuszna. Zarządzający funduszami też nie chcą spięć, więc wolą wypowiadać się anonimowo.

— Widać, że pan Sołowow zaczął inaczej traktować inwestorów w spółkach, które kontroluje. Tak jakby przyjął model „nie wtrącajcie się do mojego biznesu”. A to nie może podobać się inwestorom finansowym — dodaje nasz rozmówca.

O zmianie nastawienia zarządzających świadczą komentarze do ostatnich wydarzeń w firmach. Teoretycznie techniczna zmiana w Dworach wzbudziła podejrzenia.

— Na walnym, na którym doszło do przeniesienia produkcji z Opoczna do spółki zależnej, przekonywano nas, że to tylko sprawa techniczna, a inwestycja w spółkę zależną jest długoterminowa. Wierzyliśmy, bo Opoczno miało być odbiciem Cersanitu, a poza tym do tej pory Sołowow zasługiwał na zaufanie. Po kilku tygodniach okazało się, że spółka jest na sprzedaż. Stąd obawa, że ten scenariusz powtórzy się w Dworach — mówi inny z naszych rozmówców.

Jeśli władze spółek przeforsują zmiany wbrew inwestorom finansowym, odbije się to na pozostałych spółkach z grupy Sołowowa.

— Na pewno będziemy niżej wyceniali te spółki. Jeśli raz cię ktoś oszuka, to trudno z nim robić interesy — mówi zarządzający.

... ale wynikom tak

Zarządzający zgodnie zapowiadają, że na razie czekają. Odwrotu od spółek nie będzie.

— Jeśli sytuacja w spółce się unormuje, to inwestorzy szybko o problemach zapomną. Firmy obronią się dobrymi wynikami, więc na razie gwałtownej wyprzedaży akcji raczej nie będzie. Na pewno jednak dużo ostrożniej będziemy patrzeć na poczynania zarządów, bo pan Sołowow przestał być przewidywalny — kończy nasz rozmówca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu