Akcjonariusze miedziowego potentata mieli 10 września uzyskać od spółki środki wysokości blisko 1,7 mld zł (8,48 zł na akcję) w ramach drugiej transzy dywidendy (całość to niemal 3,4 mld zł).
Sąd w trakcie posiedzenia 18 września zablokował wypłatę dywidendy i zabezpieczył fundusze. Uchylił także uchwałę korygującą o podziale zysku spółki za 2006 r. podjętą w trakcie Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy, które miało miejsce 9 lipca 2007 r.
Zarząd spółki zapowiada odwołanie od wyroku.
- Zapoznamy się z pisemnym uzasadnieniem decyzji i podejmiemy dalsze kroki - oświadczył jeden z przedstawicieli władz spółki.
Ministerstwo Skarbu Państwa błędnie wyliczyło wartość dywidendy na
akcję.
W pierwotnym kształcie uchwała była niewykonalna, więc skorygowano ją
9 lipca podczas Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy. Właśnie tę
uchwałę zaskarżył Zbrzyzny.
Decyzja o podziale zysku zapadła na Nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy, które nie ma takich kompetencji - argumentował poseł. Stało się to także po terminie. W uchwale znalazła się również wsteczna data ustalenia praw do dywidendy.
To precedensowy wyrok.