Obecny w Polsce od 2016 roku Bolt jest jednym z beneficjentów pandemii, która skłoniła ludzi do szukania alternatyw dla transportu publicznego i zamawiania dostaw jedzenia.
- Prawie podwoiliśmy liczbę klientów w tym roku i uruchomiliśmy usługi w 50 nowych miastach – powiedział Reutersowi Markus Villig, współtwórca i szef startupu.
Ujawnił, że popularność elektrycznych hulajnóg spółki wręcz „eksplodowała”. Podkreślił, że przychody z ich wynajmu mogą na niektórych rynkach zrównać się w ciągu dwóch lat od uruchomienia usług z przychodami z usług parataksówkowych.
Estoński startup chce rozszerzyć działalność na 200 miast w 40 krajach Europy i Afryki. Aby to ułatwić pozyskał 150 mln EUR od inwestorów w ostatniej rundzie finansowania, której przewodził D1 Capital Partners, a uczestniczył m.in. Darsana Capital Partners.