Pierwsza godzina piątkowego handlu na amerykańskich giełdach sugerowała, że będzie to kolejna spadkowa sesja. Indeksy ostro runęły w dół poddając się rozczarowującemu odczytowi wskaźnika nastrojów konsumentów. Przeceny nie były w stanie powstrzymać dobre dane o dochodach i wydatkach osobistych w marcu oraz doskonałe wyniki Microsoftu.
Jednak kolejne godziny handlu stały już pod znakiem strony popytowej, którą wspomogły spadki na rynku ropy. Cena baryłki surowca zjechała do poziomu nieco poniżej 50,5 USD. Przecena cieszy, ale mimo to ceny ropy są nadal bardzo wysokie.
Ostatecznie zamykającą tydzień sesje indeks Dow Jones zakończył 1,21 proc. wzrostem. Nieco gorzej było na rynku technologicznym, gdzie Nasdaq Composite wzrósł o 0,92 proc.
W średniej Dow Jones udany dzień miały papiery Microsoftu, które przez większą część sesji przewodziły wzrostom w gronie 30 blue chipów. U podstaw sięgającej momentami ponad 2,2 proc. aprecjacji legły co najmniej satysfakcjonujące wyniki minionego kwartału. Zysk największego producenta systemów operacyjnych i oprogramowania biurowego zwiększył się o 94 proc. Firma podniosła prognozę w roku obrachunkowym, który kończy się w czerwcu, co zdołało zniwelować negatywny wpływ czynnika związanego niezrealizowaniem projekcji przychodów jaką stworzyli analitycy.
Skalą wzrostu Microsoftowi próbował dorównać koncern chemiczny DuPont. W tym jednak przypadku można było mówić o typowej korekcie, po serii spadków wywołanych niewykonaniem prognozy analityków.
Zwyżkowała wycena papierów Siebel Systems, drugiego na świecie producenta oprogramowania wspierającego zarządzanie relacjami z klientami. The Daily Deal powołując się na źródła w Oracle i analityków podał, że obie spółki rozmawiają na temat fuzji. Wartość transakcji w której celem przejęcia jest Siebel oszacowano na około 5 mld USD. Negatywnie przełożyło się to na kwotowania przejmującego. Kurs walorów Oracle zniżkował nawet o 1,6 proc.
Po publikacji w Business Week silnie rosła cena papierów Sun Microsystem. Według źródła, Scott McNealy i Silver Lake maja plan wykupienia akcji spółki i wycofania jej z giełdy. Strony zaprzeczyły jednak tym doniesieniom. Nie przeszkodziło to jednak kursowi rosnąć o ponad 7 proc.