Z resortu skarbu płyną sprzeczne informacje w sprawie łączenia w holding państwowych Polf. Komu służy chaos?
Kolegium ministerstwa skarbu nie podjęło wczoraj decyzji w sprawie zmiany programu utworzenia holdingu farmaceutycznego.
— Kolegium zostało przerwane o 14.00 Do tej godziny sprawy Polf nie było w porządku spotkania — mówi Janusz Kwiatkowski, rzecznik MSP.
Józef Woźniakowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa (MSP), odpowiedzialny za konsolidację sektora farmaceutycznego, jest na zwolnieniu lekarskim i nie było go na czwartkowym posiedzeniu.
— W piątek kolegium ma się zebrać ponownie. Tym razem wezmę w nim udział — mówi Józef Woźniakowski.
Jednak PAP podała za biurem prasowym MSP, że decyzja w sprawie zmian w konsolidacji została podjęta.
— Resort skarbu chce utworzyć holding farmaceutyczny tylko z Polfy Warszawa i Pabianice, natomiast Polfę Tarchomin chce włączyć dopiero po jej restrukturyzacji, a nie od razu, jak wcześniej planowano — informował Maciej Chojnacki z biura prasowego MSP.
Przez cały wczorajszy dzień wszyscy zainteresowani próbowali dowiedzieć się, czy Zbigniew Kaniewski, szef resortu, zgodził się z propozycją zmian, którą przedstawił minister Woźniakowski. W opinii tego ostatniego, to jedyny sposób, aby pogodzić interesy zwolenników i przeciwników konsolidacji. Na decyzję czeka kilka tysięcy pracowników.




