Dziesięć procent udziałów w pięć lat

Beata Tomaszkiewicz
30-05-2006, 00:00

Fortis Bank zamierza zatrudnić 400 pracowników do obsługi klientów indywidualnych. Ma to szybko zapewnić duży udział w rynku.

Po kilku latach wahań Fortis Bank w końcu zdecydował się wejść na rynek obsługi klientów indywidualnych. Interesuje go przede wszystkim finansowanie, a nie zbieranie lokat. Do tej pory spółka obsługiwała wyłącznie wybranych, bardziej zamożnych klientów — z dochodami powyżej 5 tys. zł.

— Postanowiliśmy wejść na rynek consumer finance (kredytów detalicznych). Ofertę kierujemy do osób o dochodach 250-1250 EUR (1-5 tys. zł). Uznaliśmy, że ten segment ma największy potencjał rozwoju — mówi Alexander Paklons, wiceprezes Fortis Banku.

Spółka szacuje, że rynek jej potencjalnych klientów to przynajmniej 6 mln osób.

W celu zapewnienia obsługi i pozyskania jak największej grupy klientów bank stworzył w tym roku osobny departament, w którym zatrudnia 70 osób, ale do końca 2010 r. ma ich liczyć 400. Otworzy też specjalne centra kredytowe. W tym roku pięć, a w ciągu pięciu lat nawet 70.

Pierwszym produktem nowego zespołu będą karty kredytowe.

— Wprowadzamy karty kredytowe, których wizerunek klient może sobie wybrać sam. Jesteśmy trzecim bankiem na świecie i pierwszym w Polsce, który oferuje taką możliwość. Dzięki tej ofercie chcemy w ciągu pięciu lat zdobyć 10-procentowy udział w rynku kart kredytowych — mówi Angelo Gelsumio, dyrektor pionu kredytów konsumpcyjnych.

W tym czasie bank chce wydać minimum 400 tys. kart kredytowych. Najwięksi gracze na tym runku — BHW i PKO BP — mają w swoich portfelach po ponad 500 tys. kart kredytowych.

Po plastikowych pieniądzach Fortis zamierza wprowadzić kredyty gotówkowe i ratalne. W tym segmencie chce też do końca 2010 r. osiągnąć 10-procentowy udział.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dziesięć procent udziałów w pięć lat