Ustawa o wielkopowierzchniowych obiektach handlowych to samo zło. Polska straci miliardy — mówią przedstawiciele centrów handlowych.
Obecnie mamy w Polsce 7,68 mln mkw. powierzchni handlowej. W ciągu dwóch najbliższych lat ma się ona zwiększyć o kolejne 2,5 mln mkw. Według danych DTZ, na tysiąc Polaków przypadają 133 mkw., podczas gdy średnia europejska wynosi 172 mkw. Zapotrzebowanie na nową powierzchnię handlową będzie rosło, bo Polacy lubują się w zakupach — w ciągu ostatnich lat ich siła nabywcza rosła około 20 proc. rocznie. Dzięki centrom rozwija się handel i usługi, a polskie firmy, zwłaszcza z sektora mody, mają możliwość ekspansji.
Rozwój tego sektora hamuje jednak ustawa o wielkopowierzchniowych obiektach handlowych (WOH) — alarmuje Polska Rada Centrów Handlowych (PRCH), podsumowując 6 miesięcy obowiązywania dokumentu.
— Niekonstytucyjna ustawa dotycząca powstawania sklepów o powierzchni większej niż 400 mkw. zablokowała przekazywanie do użytku powierzchni handlowej w hotelach, biurach, na lotniskach, stacjach kolejowych i ulicach, zwłaszcza w nowych dzielnicach. Nie będzie więcej projektów rewitalizacyjnych, nie będzie inwestycji w infrastrukturę miejską. Poziom zatrudnienia może spaść, zwłaszcza w przypadku nadejścia recesji w Europie — ostrzega Patrick Delcol, prezes Polskiej Rady Centrów Handlowych.
Wiele już zrealizowanych i planowanych projektów wiąże się z rewitalizacją poprzemysłowych terenów. Dodatkowo, obok przestrzeni handlowej, mieszkalnej czy biurowej powstaje nowa infrastruktura miejska, drogi czy kanalizacja. PRCH szacuje, że przy budowie jednego centrum handlowego buduje się tę infrastrukturę o wartości około 20 mln zł.
— Bez tych inwestycji budżety lokalne nie dostaną tak potrzebnego zastrzyku finansowego — czytamy w oświadczeniu PRCH.
Negatywnych konsekwencji będzie więcej. W dłuższym okresie może się okazać, że inwestorzy zagraniczni odwrócili się od Polski i ulokowali pieniądze u naszych sąsiadów. A to z kolei cios dla gospodarki.
— Każda wydana złotówka ma wartość trzech złotych w obrocie, co przekłada się na miejsca pracy, rozwój wielu dziedzin gospodarki i aktywności społeczeństwa — twierdzą przedstawiciele branży.
Ich zdaniem, gdyby ustawa o WOH obowiązywała wcześniej, nie byłoby szans na stworzenie Sukiennic na Rynku Krakowskim, Hali Targowej przy placu Dominikańskim w Gdańsku, czy Hali Mirowskiej w Warszawie. Nie powstałaby łódzka Manufaktura, poznański Stary Browar ani Silesia Park.
Niektóre skutki ustawy o WOH
- wstrzymanie wielu projektów komercyjnych o wartości osiągającej miliardy EUR, ryzyko alokacji środków w innych krajach
- wstrzymanie inicjatyw, projektów i planów regeneracji urbanistycznej oraz rewitalizacji poprzemysłowej
- zahamowanie inwestycji w infrastrukturę miejską związaną z tworzeniem centrów handlowych
- negatywny wpływ na poziom zatrudnienia
- utrata szansy na modernizację istniejącej i stworzenie nowej infrastruktury technicznej (drogi, środki transportu, instalacje techniczne)
- niemożność przygotowania bazy i zaplecza do EURO 2012
- podtrzymywanie fałszywego przeświadczenia, że ustawa o WOH stanowi ochronę dla małego handlu
Źródło: PRCH