Nie chcemy już obchodzić kolejnych rocznic - zapowiada Wiesław Rozłucki, prezes GPW. We wtorek, jedenaście lat po powstaniu giełdy, odbędzie się prezentacja projektu "Porozumienie dla rozwoju”. Szef instytucji chce, by środowisko zwarło szeregi, a rząd przedstawił swoją strategię rozwoju rynku kapitałowego w Polsce. Nie będzie to więc dzień wspomnień.
Wiesław Rozłucki obarcza winą za słabości polskiego rynku kapitałowego rodzime firmy oraz banki i domy maklerskie. Jego zdaniem, dyskusja o wyborze konkretnego europejskiego sojuszu dla giełdy jest dziś przedwczesna, ale trzeba wybiegać w przyszłość.
— Giełda przez 11 lat osiągnęła bardzo dużo, staliśmy się największym rynkiem akcji w tej części Europy. Pozycję lidera osiągnęliśmy w ostatnich dwóch latach. Sukcesem na większą skalę jest rozwój rynku instrumentów pochodnych: w segmencie indeksowych kontraktów terminowych zajmujemy 7. miejsce w Europie, co dla nas było bardzo dużym zaskoczeniem. Instrumenty pochodne to rynek inwestorów indywidualnych, którzy w ten sposób stali się siłą napędową naszego rynku. Z tego jestem bardzo zadowolony.
Dużo gorzej rodzimy parkiet wygląda jednak, gdy spojrzymy na niego z perspektywy ostatnich 12 miesięcy.
— Giełda stoi na rozdrożu. To wynika częściowo z sytuacji wewnętrznej, a w jeszcze większym stopniu z postępującej konsolidacji giełd europejskich. Ten proces nie jest dla nas korzystny. Powodem są preferencje inwestorów, którzy zwracają się w kierunku dużych spółek i dużych rynków. Natomiast my nie jesteśmy ani dużym rynkiem, ani nie mamy dużych spółek. (...) W procesie konsolidacji nasz rynek musi znaleźć swoje miejsce. Specjaliści sądzą, że w Europie jest miejsce dla sześciu giełd. I jest to jeden z wielu scenariuszy. Oznacza to jednak, że mniejsze parkiety będą zmuszone do znalezienia swojego miejsca w tym układzie. Podobnie jak z liniami lotniczymi. Bez wejścia w alianse z dużymi mali przewoźnicy mają małe szanse na przetrwanie.
"Puls Biznesu" wykorzystał giełdową rocznicę do oceny aktualnego stanu polskiego rynku kapitałowego. Wszystko na ten temat znajdziesz we wtorkowym wydaniu gazety. Zapraszamy do lektury!