E - cło potrzebuje wsparcia

JK
opublikowano: 2009-11-13 08:52

Resort finansów poszukuje firmy doradczej do pomocy przy wdrażaniu elektronicznej obsługi handlu międzynarodowego.

Rok temu Ministerstwo Finansów (MF) przystąpiło do realizacji wartego 37 mln EUR gigantycznego programu elektronicznej obsługi firm prowadzących handel międzynarodowy. Program — ponad 20 rozwiązań informatycznych — ma być wdrażany etapami do końca 2013 r. Zadanie jest skomplikowane, więc MF musi znaleźć doradcę. Ogłosiło właśnie przetarg na "zakup usługi doradczej oraz wsparcia technicznego i organizacyjnego w zakresie planowania, realizacji i zarządzania przez Służbę Celną projektem e-cło".

— Poszukujemy firmy posiadającej bogate doświadczenie w konsultingu, doradztwie i audycie. Od zwycięzcy przetargu będziemy oczekiwać przede wszystkim sprawdzenia, czy projekt e-cło jest należycie realizowany. W następnych etapach będziemy mu zlecać takie zadania, których nie możemy wykonać własnymi siłami — mówi Grzegorz Smogorzewski, zastępca szefa Służby Celnej.

Zwycięzca może do końca 2013 r. zainkasować niemałe pieniądze — górny pułap wynagrodzenia ustalono na 10 mln EUR. Oferty należy złożyć do 17 grudnia.

Celem programu e-cło jest przede wszystkim usprawnienie obsługi celnej firm oraz zwiększenie bezpieczeństwa handlu międzynarodowego (program jest wdrażany w całej UE). W Polsce do dziś udało się wprowadzić pierwszy etap — system EORI. Pozwala on na błyskawiczną identyfikację firm zarejestrowanych w innych krajach UE. W naszym rejestrze widnieje już 34,6 tys. podmiotów.

Więcej w piątkowym PB

Od nowoczesnych technologii informatycznych nie ma odwrotu, nawet w Służbie Celnej.
Od nowoczesnych technologii informatycznych nie ma odwrotu, nawet w Służbie Celnej.
None
None