E-commerce to logistyka

opublikowano: 20-04-2016, 22:00

Zakupy: Handel w internecie powoduje, że zarządzanie dostawami staje się bardziej złożone

Przy tradycyjnych zakupach dla klienta liczy się przede wszystkim cena, wybór i opinia o sprzedawcy. Logistyka pozostawała w cieniu, służąc przedsiębiorcy niezauważalnie.

Jacek Lipiński FM Logistic
ARC

— Wraz z rozwojem e-commerce to się zmieniło. Jak pokazują badania firmy UPS z 2015 r., już ponad 40 proc. decyzji o zakupach podejmuje się ze względu na oferowane rozwiązania logistyczne. Najważniejsze są czas dostawy i możliwość zwrotów, jednak coraz bardziej istotne stają się też liczba sposobów dostawy i możliwość odbioru kupionego towaru w konkretnym miejscu — opowiada Grzegorz Urban, wicedyrektor PwC, lider zespołu Transport i Logistyka.

Integracja i rozdrobnienie

Zmiana zachowań klientów stwarza wyzwania dla sprzedawców i dla firm transportowych. Tradycyjna dostawa paletowa do punktów sprzedaży ustępuje miejsca wyspecjalizowanym magazynom, tzw. fullfilment, w których przygotowuje się paczki dla klientów.

— Przesyłka może mieć wiele wariantów, podobnie jak sposób jej doręczenia zamawiającemu. Dlatego kolejnym wyzwaniem dla logistyki jest integracja z firmami transportowymi i kurierskimi. Zależnie od przesyłanego towaru powinien on być u klienta tego samego dnia lub powinny mu towarzyszyć usługi dodatkowe, np. wniesienie sprzętu i odebranie zużytego. W 2014 r. po wprowadzeniu unijnych regulacji dotyczących sprzedaży na odległość znaczącym wyzwaniem stały się zwroty towarów, które w niektórych dziedzinach e-commerce przekraczają nawet 50 proc. Ułatwienie zwrotu, a potem przepakowanie towaru i przygotowanie do ponownej wysyłki to kolejne wyzwanie dla logistyki e-commerce — uważa Grzegorz Urban.

E-commerce zmienił łańcuchy dostaw i sprawił, że działania stały się bardziej złożone.

— Łańcuch dostaw nie kończy się już na dostarczeniu towaru do punktu sprzedaży, ale sięgnął klienta końcowego. Oznacza to, że dotychczasowe operacje i dostawy tracą na znaczeniu na rzecz operacji dotyczących pojedynczych sztuk i dostaw paczkowych do klientów indywidualnych. To tłumaczy, dlaczego w ostatnich latach tak szybko rozwijały się usługi kurierskie — twierdzi Jacek Lipiński, dyrektor ds. rozwoju e-commerce w FM Logistic.

Ogromny wzrost liczby paczek i rozwój firm kurierskich wymuszają zmiany w technologiach i procesach.

— Automatyczne sortownie przesyłek stają się standardem, bez którego wkrótce firmy kurierskie nie będą mogły działać. Kurierzy coraz częściej dostarczają przesyłki wieczorami, co jeszcze 4-5 lat temu było rzadkością — opowiada Jacek Lipiński.

Wzrok kupującego

Grzegorz Wroniszewski, dyrektor zarządzający e-logistics Cursor, podkreśla, że w sieci porównywanie ofert jest łatwe, trzeba zatem uczynić z logistyki przewagę konkurencyjną, wpływającą na decyzje o zakupie w konkretnym sklepie internetowym.

— Należy składać jasne i precyzyjne deklaracje dotyczące dostępności produktów i czasu realizacji zamówienia, czyli dostarczenia go do miejsca wskazanego przez kupującego. Szczególnie ważne jest patrzenie na zakupy oczyma kupującego, dla którego informacja „czas realizacji zamówienia 24 h” może nie być jednoznaczna w przeciwieństwie do komunikatu „zamówienia złożone do 17.00 wysyłamy tego samego dnia roboczego, a dostarczamy w następnym dniu roboczym” — podpowiada Grzegorz Wroniszewski.

Logistyka w e-commerce obejmuje również obsługę sprzedaży, w tym fiskalną, call center i zwroty, a więc należy integrować systemy magazynowe, księgowe i finansowe, by sprawnie zarządzać informacjami dotyczącymi transakcji.

Zmiany w magazynach

O ile tzw. ostatnia mila, czyli dostawy do klientów końcowych, już przeszła duże zmiany wynikające z rozwoju sprzedaży internetowej, o tyle teraz zmiany dotyczą działań i technologii magazynowych.

— Magazyny obsługujące e-commerce mają na ogół 2-5 razy więcej pracowników na metr kwadratowy, co wynika ze specyfiki tzw. operacji sztukowych. Coraz częściej stosuje się zautomatyzowane transportery rolkowe, które nie służą już tylko do usprawnienia przygotowania zamówienia, ale stają się jego głównym elementem. Towarzyszą temu zaawansowane technologie kompletowania zamówień — mówi Jacek Lipiński.

Grzegorz Wroniszewski dodaje, że należy dopasować łańcuch dostaw do sporej liczby relatywnie niewielkich zamówień, często nieprzewidywalnie się zmieniających.

— Trzeba inaczej zorganizować składowanie towarów w magazynie, sposób kompletacji i przygotowanie stanowisk do pakowania. Przy znaczącej liczbie zamówień nierzadko trzeba wdrożyć system WMS [warehouse management system, czyli magazynowy system informatyczny — red.] i automatyki magazynowej. Organizacja indywidualnych zwrotów musi być taka, by perfekcyjnie rozpoznawać towar i sprawdzać, czy może być ponownie sprzedawany — informuje Grzegorz Wroniszewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane