E-deklaracje utknęły w gąszczu protestów

Mariusz Zielke
opublikowano: 2006-11-17 00:00

Przepychanki blokują wdrożenie systemu, umożliwiającego rozliczenia podatkowe przez internet. Czy opóźni to uruchomienie usług?

Wdrożenie systemu e-deklaracje to pierwszy krok w modernizacji całego systemu podatkowego. Kosztem 150 mln zł najpierw przedsiębiorcy, a potem wszyscy obywatele będą mogli rozliczać się z fiskusem przez internet. Projekt szlifowany w ubiegłym roku w 2006 miał ostro przyspieszyć, by w 2007 Ministerstwo Finansów (MF) mogło świadczyć internetowe usługi. W przetargach wybrano już konsultanta do opracowania architektury systemu oraz firmę, która miała pomóc w zarządzaniu projektem. Przetarg na pierwszy etap projektu (wdrożenie platformy integracyjnej) utonął jednak w protestach i odwołaniach. Rozpatrywał je wczoraj Urząd Zamówień Publicznych (UZP). Arbitrzy UZP nakazali ponowną ocenę ofert, uznając zwycięską ofertę za niezgodną ze specyfikacją. Czy przeciągająca się procedura spowoduje opóźnienia w udogodnieniach dla przedsiębiorców? MF nie zdążyło odpowiedzieć nam na pytania.

Przetargowy pat

Przetarg trwa od lipca 2006 r. Oferty wpłynęły na początku września. Potencjalni wykonawcy protestowali już na etapie określenia wymogów. Specyfikację warunków zamówienia częściowo zmodyfikowano i w końcu dokonano wyboru najkorzystniejszej oferty. Wygrało konsorcjum Winuel-Aram, czyli grupa Computerlandu (który się łączy z Emaksem, spółką związaną z Winuelem) z ceną 14 mln zł. W tyle pozostały oferty m.in. Comarchu, Spinu, Bulla i Infovide z Matriksem. Te właśnie firmy protestowały, przyłączały się do protestów konkurentów i wreszcie złożyły odwołania od rozstrzygnięć do UZP.

— Nie mamy zarzutów o faworyzowanie któregoś z oferentów, tylko o sprawy merytoryczne. Przy wybranej ofercie MF nie osiągnie założonej funkcjonalności. Oferty najtańsze powinny odpaść — powiedział nam jeden z protestujących.

Arbitrzy UZP uznali ofertę Winuela i Aramu za niezgodną ze specyfikacją oraz stwierdzili, że MF niesłusznie wykluczył ofertę Infovide i Matriksa. Teraz MF powinno ponownie ocenić oferty uwzględniając wyrok UZP.

— Sprawa była bardzo skomplikowana — powiedział nam jeden z urzędników UZP.

W przetargu w 70 proc. decydowała cena, w 30 proc. spełnienie warunków określonych przez MF jako „pożądane”.

Projekt za projektem

Resort finansów (podobnie jak spraw wewnętrznych przy modernizacji rejestrów) podzielił zamówienia na części. Obecnie trwa przetarg na dostawę sprzętu (nowych serwerów) do 32 urzędów skarbowych. Wcześniej wybrano firmy S&T i Software na projektantów architektury, a Infovide jako doradcę do zarządzania i asysty technicznej. System odpowiadający za deklaracje ma być pierwszym etapem budowy e-podatków. Wartość całego projektu oszacowano w 2004 r. w MF na 1-1,4 mld zł.