W e-sklepach nie ma może entuzjazmu, ale na pewno nie widać wyhamowania wydatków konsumenckich. Najnowszy odczyt BaseLinker Index – wskaźnika opracowywanego na podstawie danych o wartości sprzedaży i liczbie zamówień u ponad 3 tys. większych sprzedawców internetowych (z obrotami powyżej 250 tys. zł) – pokazuje, że w ostatnim miesiącu sprzedaż wyraźnie wzrosła w porównaniu tak do czerwca, jak i do lipca ubiegłego roku.
Wzrost miesiąc do miesiąca wyniósł 3,9 proc., rok do roku natomiast 12,5 proc. W czerwcu było wyraźnie gorzej, bo po mocnym dla e-handlu maju (gdy kupuje się m.in. prezenty na dzień dziecka i komunie) wartość sprzedaży spadła. Teraz wzrost nie jest jednak wyłącznie zasługą czysto sezonowego odbicia, bo lipiec ubiegłego roku pod względem dynamiki wypadł gorzej.
– Lipcowy odczyt naszego indeksu jest bardzo optymistyczny dla polskiego e-handlu. To jak dotychczas trzeci najwyższy wynik w tym roku. Widać, że Polacy po mniej intensywnym zakupowo czerwcu w pierwszej połowie sezonu urlopowego ruszyli na zakupy. Najwyższy wzrost sprzedaży notują typowo wakacyjne artykuły, takie jak sprzęt sportowy czy akcesoria samochodowe. Warte odnotowania są także zwiększone obroty w elektronice i zamawianych online zakupach spożywczych – mówi Łukasz Juśkiewicz, szef strategii w BaseLinkerze, zajmującym się m.in. automatyzacją sprzedaży internetowej i integrowaniem e-sklepów z dużymi platformami.
Wzrost sprzedaży w e-handlu w ujęciu rok do roku jest nieco wyższy od inflacji (według GUS wyniosła w lipcu 10,8 proc.).
– Po pandemicznym paliwie napędzającym dwucyfrową dynamikę w e-handlu nie ma już śladu, ale ostatnie miesiące pokazują, że ten sektor wciąż znajduje się w trendzie wzrostowym. Na europejskich platformach mamy do czynienia z wyraźnym wzrostem wolumenu sprzedaży, podobnie sytuacja wygląda w polskim e-commerce, który niezmiennie prezentuje dobrą kondycję. Do dobrego wyniku polskich sprzedawców przyczyniła się m.in. coraz lepsza sprzedaż transgraniczna, głównie odbywająca się za pośrednictwem platform typu marketplace – mówi Łukasz Rychliński, szef rozwoju biznesu w Unity Group.
BaseLinker podaje, że sprzedaż transgraniczna w e-handlu zwiększyła się w lipcu o 21,6 proc. rok do roku, czyli dwa razy szybciej niż sprzedaż krajowa. To w dużej mierze rezultat niskiej bazy, ale też zwiększonej obecności polskich sprzedawców na międzynarodowych platformach.
– W lipcu liczba polskich sprzedawców na naszej platformie jest wyższa o 88 proc. w porównaniu do ubiegłego roku. Infrastruktura e-commerce znacznie się poprawiła, a firmy kurierskie oferują lepsze rozwiązania logistyczne dla przesyłek między Polską i regionem Europy Południowo-Wschodniej – mówi Mihali Lupașcu z wywodzącej się z Rumunii platformy e-handlowej eMAG.

