E-palacze z USA wchodzą na Pomorze

opublikowano: 07-05-2019, 22:00

Juul, lider rynku e-papierosowego w USA, zatrudni w Gdańsku ponad 50 osób i co roku ma inwestować kilkanaście milionów.

Na rynkowy debiut w Polsce trzeba jeszcze poczekać, ale budowa przyczółka już się zaczyna. Juul Labs, największy w USA dystrybutor e-papierosów, którego głównym akcjonariuszem jest koncern tytoniowy Altria,uruchomi jeszcze w tym roku na terenie Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomiczne centrum usług biznesowych. Ma ono zacząć działać już we wrześniu.

— Centrum biznesowe w Gdańsku będzie wspierać naszą działalność na wszystkich rynkach w regionie EMEA [Europa, Bliski Wschód, Afryka — red.]. We wstępnej fazie jego działalności zatrudnimy 50 osób, zaś inwestować będziemy do 12 mln zł rocznie. Wybraliśmy Polskę i Gdańsk między innymi ze względu na potencjał i wysokie kwalifikacje polskich pracowników — mówi Camilla Dormer, dyrektor ds. komunikacji w Juul Labs EMEA.

Juul to amerykański start-up, który w dwa lata zdołał zbudować potężną skalę — zebrał prawie 14 mld USD finansowania i w 2018 r. zanotował ponad 1 mld USD przychodów, a teraz szybko wkracza do kolejnych krajów. Gdańskie centrum — pierwsze tego typu dla firmy poza USA — ma zająć się obsługą finansowo-księgową na rynkach międzynarodowych. Choć początkowo Juul rzucał wyzwanie globalnym koncernom tytoniowym, teraz jego akcje znajdują się w portfelu jednego z nich. W grudniu ubiegłego roku 35 proc. akcji spółki objął koncern Altria, wydając na to 12,8 mld USD. Altria to holding, który do 2003 r. działał pod nazwą Philip Morris, ale potem wydzielił działalność na rynkach międzynarodowych do osobnej spółki (która obecnie działa m.in. w Polsce jako Philip Morris International), pozostawiając sobie biznes tytoniowy w USA. Obie strony podkreślają, że Altria jest w Juulu inwestorem finansowym bez wpływu na działalność operacyjną i zobowiązała się, że nie zwiększy już swojego pakietu.

Według danych Bloomberga w ubiegłym roku Juul osiągnął 1,3 mld USD przychodów, notując 12,4 mln USD zysku netto. Rok wcześniej sprzedaż wyniosła 200 mln USD. Spółka, która ma szacowany na 70 proc. udział w amerykańskim rynku e-papierosowym, prognozuje, że w tym roku jej przychody sięgną 3,4 mld USD, a za ponad jedną czwartą wyniku mają odpowiadać rynki zagraniczne.

W Polsce, gdzie na rynku e-papierosowym karty rozdaje grupa Chic, kontrolowana przez koncern British American Tobacco, Juul jeszcze nie rozpoczął sprzedaży, ale pojawił się już na innych rynkach europejskich. Jego produkty są dostępne w Wielkiej Brytanii, Włoszech, Niemczech, Szwajcarii, Francji, Rosji i — ostatnio — w Hiszpanii. W Polsce za ekspansję spółki Romach Kratochvíl i Leszek Gaweł — menedżerowie, którzy wcześniej pracowali w CEDC, producencie i dystrybutorze alkoholi.

Aktualizacja: W pierwotnej wersji artykułu napisano, że Juul jest kontrolowany przez Altrię. Producent e-papierosów podkreśla, że jest operacyjnie niezależny, a Altria jako inwestor finansowy podpisała umowę standstill, na mocy której nie będzie zwiększać swojego zaangażowania w akcjonariacie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy