E-papierosy boją się podatku

opublikowano: 14-12-2016, 22:00

Konkretnych planów wprowadzenia akcyzy na e-papierosy nie ma, ale branża już robi wszystko, by się nie narodziły.

Palacze tytoniu to jedni z największych budżetowych dobroczyńców. Co roku z tytułu akcyzy i VAT, płaconych przez nich przy kupowaniu paczek papierosów, do państwowej kasy wpływa ponad 20 mld zł. Jednak uzależnieni od nikotyny konsumenci, którzy przestawili się na e-papierosy, budżetowi pomagają bardzo skromnie. Nie dość, że jest ich znacznie mniej, to na dodatek kupowane przez nich urządzenia i zawierające nikotynę płyny, w branży określane z angielska liquidami, nie są objęte akcyzą, choć kilka krajów europejskich wprowadziło takie regulacje. Ostrożne szacunki mówią tylko o 100 mln zł rocznie wpływów z VAT od e-papierosów. W środę Fundacja Republikańska zaprezentowała duży raport o rynku, w którym przestrzega rząd przed eksperymentowaniem z e-papierosową akcyzą. Raport powstał na zlecenie koncernu tytoniowego British American Tobacco i przejętej przez niego w ubiegłym roku Grupy Chic, najsilniejszego gracza na polskim rynku e-papierosów.

W resorcie finansów trwają analizy nad możliwościami 
obłożenia akcyzą papierosów elektronicznych. Branża ostrzega, że skończy
 się to wzrostem szarej strefy.
Zobacz więcej

ZAKUSY FISKUSA:

W resorcie finansów trwają analizy nad możliwościami obłożenia akcyzą papierosów elektronicznych. Branża ostrzega, że skończy się to wzrostem szarej strefy. Bloomberg

— Wprowadzenie na tym etapie podatku akcyzowego na płyny do e-papierosów grozi powtórzeniem w Polsce scenariusza włoskiego. Po narzuceniu podatku w 2015 r. doszło tam do gwałtownego rozrostu szarej strefy, czego skutkiem była likwidacja tysięcy małych i średnich przedsiębiorstw, a realizacja planowanych przychodów budżetowych wyniosła zaledwie 6 proc. — mówi Marek Wróbel, prezes Fundacji Republikańskiej.

Temat akcyzy na e-papierosy powraca jak bumerang. Przeciw jej wprowadzeniu było poprzednie kierownictwo resortu finansów — jeszcze dwa lata temu wiceminister Jacek Kapica podkreślał, że „dyrektywa tytoniowa od nas tego nie wymaga, dlatego nie mamy żadnych planów nałożenia na te produkty podatku akcyzowego”. Teraz resort nie jest tak jednoznaczny w deklaracjach i przyznaje, że toczą się prace analityczne, dotyczące e-papierosów. „W Ministerstwie Finansów został powołany zespół do spraw wypracowania systemowych rozwiązań w zakresie opodatkowania akcyzą e-papierosów. Kwestia ewentualnego objęcia akcyzą papierosów elektronicznych jest przedmiotem analiz zespołu, jednakże żadne wiążące ustalenia nie zapadły” — informuje biuro prasowe resortu finansów.

W ubiegłym roku analizę możliwości objęcia akcyzą e-papierosów przeprowadziła na zlecenie Krajowej Izby Gospodarczej firma CASE-Doradcy, która proponowała „umiarkowane stawki”. Jej zdaniem, najlepiej byłoby wprowadzić kwotowy podatek od ilości liquidu, niezależnie od zawartości nikotyny. Od września na rynku obowiązują nowe regulacje, zgodnie z którymi e-papierosów nie można sprzedawać przez internet, możliwość ich reklamowania została ograniczona, wprowadzono też zakaz ich używania w miejscach publicznych. Przepisy są na razie w dużej mierze martwe. „Sprzedaż e-papierosów przez internet jest nadal powszechna, nadal prowadzony jest też import e-papierosów niezgodnych z nowymi przepisami” — podkreślają autorzy raportu.

250-300 mln zł …a tyle Polacy wydają rocznie na liquidy, czyli płyny wykorzystywane w e-papierosach.

0,5 mld zł Tyle jest wart cały rynek e-papierosów w Polsce...

Źródło: Grupa Chic, Fundacja Republikańska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / E-papierosy boją się podatku