e-podpis to rewolucja w handlu internetowym

Magdalena Kozmana
opublikowano: 03-07-2000, 00:00

e-podpis to rewolucja w handlu internetowym

Do jutra prezydent Stanów Zjednoczonych ma podpisać ustawę o podpisie elektronicznym. Nowe prawo zrewolucjonizuje handel w Internecie.

W czerwcu amerykański Senat przyjął ustawę, która nadaje podpisowi elektronicznemu taką samą moc prawną, jak tradycyjnym podpisom odręcznym. Ustawa, którą dziś podpisze prezydent, wejdzie w życie od 1 października.

Zwolennicy nowego prawa spodziewają się, że po jego wprowadzeniu w życie wzrośnie handel internetowy, obecnie ograniczony niemal wyłącznie do biletów lotniczych, książek czy żywności. Nie brakuje jednak przeciwników ustawy. Ich zdaniem, podpis elektroniczny spowoduje rozwój oszustw oraz zwiększy rolę komputerów, które przecież nie są niezawodne. Nie zapewni też wystarczającej ochrony danych osobowych.

Ustawa nie określa, jaką formę powinien przybrać podpis ani jaka technologia powinna być używana do jego identyfikacji. Mógłby to być np. podpis wysłany pocztą elektroniczną, kombinacja liczb lub inny zaszyfrowany kod. Jest to postrzegane jako duży plus, gdyż na rynku nie brakuje firm wyspecjalizowanych w technologiach potrzebnych do posługiwania się podpisem elektronicznym. W tym segmencie rywalizują ze sobą od początku lat 90. m.in. iLumin i Digital Signature Trust. Ten ostatni sprzedaje technologie instytucjom finansowym. Ich klienci płacą 24 USD (105 zł) za certyfikat, który pozwala im na używanie podpisu przy transakcjach. Druga strona może wtedy sprawdzić autentyczność podpisu w banku.

Niektóre stany w USA wprowadziły już wcześniej podobne ustawodawstwo. Prawdziwy przełom dla handlu w Internecie jest spodziewany dopiero teraz, m.in. z tej przyczyny, że obecnie będzie możliwe używanie takiego podpisu w transakcjach międzynarodowych.

Dyrektywa o podpisie elektronicznym została już przyjęta przez Unię Europejską. Polska nie ma jeszcze przygotowanego ustawodawstwa w tej sprawie. Wiadomo że musi ono być zgodne z unijnym. Ustawa powinna być przyjęta do końca tego roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Kozmana

Polecane