E-urzędy za unijne pieniądze

Materiał partnera cyklu
opublikowano: 18-02-2015, 00:00

Fundusze UE: Bruksela nie poskąpi funduszy na szybki internet, e-usługi i kompetencje cyfrowe Polaków

Dziś internet dociera już do 70 proc. gospodarstw domowych w naszym kraju, ale regularnie korzysta z niego tylko 59 proc. Polaków. Często brakuje nam również zaawansowanych kompetencji cyfrowych, by w pełni wykorzystać potencjał nowych technologii. Cyfryzacja jest także potrzebna, by usprawnić kontakty obywateli z administracją — na razie jednak tylko co trzeci urząd udostępnia e-usługi.

Aby zaradzić tym problemom, Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji (MAC) oraz Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju (MiR) przygotowały Program Operacyjny Polska Cyfrowa (PO PC) 2014- -2020, na który przewidziano 8,5 mld zł funduszy unijnych, co w połączeniu z wkładem krajowym da ponad 9 mld zł na cyfryzację kraju. Kto może realizować inwestycje za te pieniądze? Przede wszystkim firmy telekomunikacyjne, jednostki administracji rządowej i podległe im placówki, a także instytucje naukowe, państwowe organizacje kultury i organizacje pozarządowe.

— Po raz pierwszy od przystąpienia do Unii Europejskiej Polska ma specjalny program służący rozwojowi nowoczesnych technologii teleinformacyjnych. Plany są bardzo ambitne: w roku 2020 każdy mieszkaniec kraju powinien mieć dostęp do szerokopasmowego internetu, i to o prędkości 30Mb/s — wskazuje Paweł Rak, koordynator Sieci Punktów Informacyjnych Funduszy Europejskich w województwie podkarpackim.

Na razie — jak wynika z danych MAC dotyczących założeń PO PC — wspomnianą przepustowością charakteryzuje się zaledwie 4 proc. aktywnych łączy w Polsce, a zdecydowana ich większość (prawie 76 proc.) pozwala na transmisję do użytkownika z prędkością nie większą niż 10Mb/s. Pod względem prędkości transmisji odbiegamy nie tylko od średniej UE, ale także od celów stawianych przez Europejską Agendę Cyfrową (EAC). Budowa sieci szerokopasmowych ma pochłonąć ponad miliard euro.

Frontem do obywatela

Program Polska Cyfrowa umożliwi również unowocześnienie jednostek administracji. Czy inwestowanie unijnych funduszy w e-usługi wewnątrz urzędów ma sens? Wbrew pozorom nie chodzi tu o modną nowinkę, lecz o duże oszczędności i wyjście naprzeciw potrzebom Polaków. Automatyzacja i informatyzacja procedur urzędniczych pozwoli ograniczyć koszty w samej administracji. Nie do przecenienia jest też szansa usprawnienia procedur biurokratycznych obowiązujących przedsiębiorców.

Chodzi jednak głównie o to, aby obywatele coraz więcej spraw mogli załatwić bez wychodzenia z domu. Dziś drogą elektroniczną możemy rozliczyć PIT, sprawdzić stan naszych rozliczeń z ZUS, zarejestrować działalność gospodarczą. Wyzwaniem pozostaje np. cyfryzacja w służbie zdrowia. W większym stopniu dostępne on-line powinny być też kultura i nauki, tak by mógł z nich korzystać każdy niezależnie od miejsca. Po to m.in. powstał program Polska Cyfrowa.

Zwiększa się liczba tych, którzy są zadowoleni z korzystania z e-urzędów, choć nie wszystko jest jeszcze doskonałe. Według MAC, w administracji samorządowej 44 proc. urzędów stosuje wyłącznie papierowy obieg dokumentacji, a 55 proc. urzędów — obieg mieszany. W administracji rządowej analogiczne odsetki wynoszą 24 i 69 proc, natomiast tylko 7 proc. urzędów tego szczebla stosuje wyłącznie elektroniczny obieg dokumentów.

Najlepszy dostęp do e-usług mają w Polsce przedsiębiorcy — na przełomie 2011 i 2012 r. korzystało z nich ponad 90 proc. firm zatrudniających 10 lub więcej osób. Dla porównania: z elektronicznej administracji 48 proc. osób prywatnych. Co gorsza, tylko 16 proc. obywateli wysyłało przez internet wypełnione formularze — przy średniej UE sięgającej niemal 30 proc. i celu EAC wyznaczonym na ten rok na poziomie 25 proc. Czy jest nadzieja na zmianę? Bez wątpienia, skoro na większy dostęp do publicznych e-usług wydamy w najbliższych latach około 950 mln euro.

Czas na szkolenia

Innym priorytetem PO PC jest podniesienie kompetencji cyfrowych obywateli. Bo choć szczycimy się tym, że polscy programiści wygrywają międzynarodowe konkursy IT, to firmy narzekają na brak informatyków, a w światowych rankingach umiejętności cyfrowych moglibyśmy wypadać lepiej. Problemem jest brak edukacji technologicznej, i to niemal od kołyski — twierdzą autorzy raportu „Nauka programowania w szkołach. Czas na upgrade?”, opracowanego w ramach projektu „Mistrzowie Kodowania”.

Dlaczego Polacy powinni lepiej radzić sobie z komputerami czy smartfonami? Odpowiedź jest oczywista: znajomość technologii informacyjno-komunikacyjnych (TIK) ma ogromne znaczenie nie tylko dla gospodarki, ale też dla rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. Prowadzi m.in. do dynamicznych przeobrażeń sposobów, w jaki statystyczny Kowalski kontaktuje się z urzędami. Dlatego na rozwinięcie cyfrowych kompetencji społeczeństwa, czyli np. programy szkoleń dla seniorów, przeznaczono ponad 158 mln euro.

— Według założeń programu Polska Cyfrowa, edukacją w zakresie nowych technologii trzeba objąć zwłaszcza osoby niepełnosprawne, mające kłopot z poruszaniem się lub porozumiewaniem się oraz w wieku powyżej 50 lat. To grupy w największym stopniu zagrożone e-wykluczeniem. Chodzi np. o naukę korzystania z elektronicznych usług prywatnych i publicznych w takich dziedzinach, jak bankowość, handel, kontakty międzyludzkie, zdrowie czy konsultacje społeczne — wymienia Paweł Rak.

Pierwszy konkurs PO PC

W ramach programu Polska Cyfrowa został ogłoszony pierwszy konkurs z budżetem przekraczającym 900 mln zł. Za te pieniądze będą wspierane ogólnopolskie przedsięwzięcia mające na celu zwiększenie dostępności i poprawę jakości e-usług publicznych. Chodzi głównie o to, by obywatele i przedsiębiorcy jak najwięcej spraw mogli załatwić drogą elektroniczną. Ale finansowanie mogą uzyskać również inwestycje usprawniające komunikację wewnątrz urzędów. O wsparcie mogą się ubiegać: jednostki administracji rządowej, podmioty podległe jednostkom administracji rządowej lub przez nie nadzorowane (z wyłączeniem podmiotów wskazanych niżej jako potencjalni partnerzy), sądy i jednostki prokuratury, partnerstwa uprawnionych wnioskodawców z przedsiębiorstwami, organizacjami pozarządowymi, jednostkami naukowymi lub podmiotami leczniczymi, dla których podmiotem tworzącym jest minister lub publiczna uczelnia medyczna. Nabór papierowych i elektronicznych wniosków rozpocznie się 27 lutego i potrwa do 4 maja. Bezpłatnych informacji na temat uzyskania funduszy z PO PC udzielają konsultanci z PIFE w całym kraju. Lista punktów i ich adresy znajdują się na stronie: http://www.funduszeeuropejskie.gov.pl/strony/o-funduszach/punkty/#/

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera cyklu

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu