Dwa lata temu jeden z największych operatorów telefonii internetowej w Polsce chciał wejść na NewConnect, by pozyskać 5 mln zł. Zrezygnował z powodu kryzysu. Dziś wraca do tych planów, chociaż kwota, którą chce dostać od inwestorów, ma być już mniejsza.
— W ciągu ostatnich lat wycena spółki wzrosła, a potrzeby kapitałowe zmniejszyły się — tłumaczy Joanna Gacka, rzecznik spółki.
Easycall chce sprzedać niecałe 20 proc. akcji, co ma wystarczyć na realizację najbliższych planów. W przyszłości nie wyklucza kolejnych emisji, m.in. na akwizycje. Według Joanny Gackiej, kryzys pozwolił na znalezienie planu B, czyli wprowadzanie nowych usług bez kapitału zewnętrznego. Spółka m.in. w pod koniec 2008 r. wprowadziła telefonię stacjonarną. Lada dzień wyjdzie na rynek z szerszą ofertą dostępu do internetu (usługę wprowadzono w kwietniu). Kończy także prace — zarówno techniczne, jak i organizacyjne — nad ofertą MVNO, czyli operatora wirtualnego.
— Nadal zamierzamy rozwijać sztandarowe usługi, czyli telefonię internetową VoIP wraz z różnorakimi usługami dodanymi. Część pieniędzy z emisji, uzupełnionych o własne oraz kredyty, chcemy przeznaczyć na przejęcia innych podmiotów na rynku — mówi Joanna Gacka.
Baza klientów Easycall to ponad ćwierć miliona osób oraz przedsiębiorstw. W rozbiciu na usługi to niemal 250 tys. użytkowników telefonii internetowej VoIP, około 4 tys. telefonii stacjonarnej oraz osoby korzystające z usług dostępu do internetu. Według szacunków, za 2009 r. przychody wyniosły około 2,7 mln zł, a wynik finansowy był dodatni.
Według firmy badawczej PMR, wartość rynku telefonii VoIP w Polsce na koniec 2008 r. wynosiła 440 mln zł. Oprócz Easycall jednym z największych graczy jest Freeconet, który w tym roku połączy się z Tlenofonem. Wspólnie mają 40 proc. rynku, a chcą zwiększyć ten udział nawet do 70 proc. Połączony podmiot docelowo również zamierza wejść na NewConnect.
Easycall chce przejmować
Operator ma mnóstwo planów. Wchodzi na New Connect, da dostęp do internetu i rozmowy przez komórkę.