EBC ruszył na wojnę z deflacją

Mariusz Potaczała
opublikowano: 2014-06-09 00:00

FOREX

W obawie przed coraz realniejszą groźbą deflacji Rada Prezesów EBC zdecydowała się na krok, który przejdzie do historii bankowości. Obniżono koszt pieniądza: podstawowa stopa wynosić będzie 0,15 proc., a depozytowa -0,10 proc. Uzasadnieniem dla modyfikacji kształtu polityki są zrewidowane prognozy dynamiki PKB i cen. W 2014 r. tempo wzrostu ma wynieść zaledwie 1,0 proc., a koszyk dóbr konsumenckich być o 0,7 proc. droższy niż przed rokiem. Projekcje z marca zakładały, że kluczowe wskaźniki przybiorą wartości — odpowiednio — 1,2 i 1,0 proc. Płynność w sektorze bankowym zostanie wsparta ukierunkowanymi operacjami LTRO (o wartości 400 mld EUR). Mario Draghi dobitnie zaznaczył także, że w przyszłości (i to niedalekiej) możliwe jest uruchomienie skupu aktywów.

Ekstremalnie łagodne stanowisko władz przełożyło się na przecenę wspólnej waluty, ale była ona krótkotrwała i została szybko wymazana. Natomiast kurs EUR/PLN w perspektywie tygodnia osunął się o cztery grosze i piątkową sesję kończył w okolicach 4,10 zł. Nowy kształt polityki monetarnej w strefie euro wspierać będzie napływ kapitału na rynki długu i akcji, co w pewnym stopniu stabilizować będzie kurs EUR/USD. Mimo to spodziewamy się kontynuacji zniżek kursu euro do dolara do poziomu 1,34 w perspektywie miesiąca. Kroki ze strony EBC, które swoją radykalnością sprostał wyśrubowanym oczekiwaniom inwestorów, zwiększają także w znacznym stopniu atrakcyjność rynków naszego regionu i generalnie walut gospodarek o wyższych stopach procentowych. Do euro mocny pozostawać powinien także funt szterling.