Ecco Holiday stawia na ubezpieczycieli

opublikowano: 26-03-2013, 00:00

Biuro ma pomysł, kto powinien przywozić z zagranicy turystów, gdy bankrutuje biuro. Troska czy marketing?

Biuro podróży Ecco Holiday wystosowało wczoraj list otwarty do Katarzyny Sobierajskiej, podsekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki. Nawołuje w nim, by odpowiedzialnością za sprowadzanie turystów do kraju i pełen zwrot przedpłat wniesionych przez klientów, którzy nie wyjechali na wczasy z powodu upadłości biura, obarczyć ubezpieczycieli. Niedawno Konwent Marszałków zapowiedział, że samorządy nie będą się tym zajmować.

To efekt ubiegłorocznych przykrych doświadczeń trzech województw, które wyłożyły na ratowanie turystów 500 tys. zł, bo gwarancje ubezpieczeniowe były zbyt niskie. Teraz o zwrot walczą z państwem w sądzie. Zdaniem Pawła Niewiadomskiego, prezesa Polskiej Izby Turystyki (PIT), ubezpieczyciele przerzuciliby dodatkowe koszty na biura podróży.

— Należy wziąć pod uwagę koszty tego przedsięwzięcia dla przedsiębiorców — mówi Paweł Niewiadomski.

Poza tym, to rozwiązanie z brodą. — Taki pomysł był już analizowany, ale przepadł w konsultacjach społecznych, co oznacza, że branży nie do końca się podoba. Warto podkreślić również, że taka zmiana wymaga procedury legislacyjnej — nie może zostać wprowadzona od razu — mówi Katarzyna Kochaniak, rzeczniczka Ministerstwa Sportu i Turystyki. Branża ubezpieczeniowa też nie pali się do nowych obowiązków.

— Zgodnie z dzisiejszymi przepisami, na tę samą wycieczkę mogą jechać turyści objęci gwarancjami dwóch różnych ubezpieczycieli, bo gwarancje wystawiane są na rok, a przedpłaty mogą być dokonywane z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Gdyby to ubezpieczyciel miał odpowiadać za przywiezienie klientów do kraju, w takim przypadku nie byłoby wiadomo który.

Ponadto to dla ubezpieczycieli duże koszty. Rozsądnie byłoby powierzyć zadanie sprowadzania turystów do kraju funduszowi ubezpieczeniowemu, który ma zostać utworzony jako dodatkowe zabezpieczenie — mówi Marcin Tarczyński z Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Przedstawiciele branży wytykają Ecco Holiday, że jako spółka z grupy SKOK ma łatwy dostęp do ubezpieczenia. Biuro jest jedynym touroperatorem, który ma dodatkowe ubezpieczenie gwarantujące zwrot 100 proc. wpłaty, choć — jak podkreśla — polisę kupiło na zasadach rynkowych. Branża podejrzewa, że za akcją Ecco Holiday kryje się… marketing. W ubiegłym sezonie biuro ograniczyło ofertę, co wzbudziło obawy o jego kondycję. Dlatego szczególnie zależy mu na wizerunku bezpiecznego touroperatora.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu