Eficom tworzy fundusz zalążkowy

Kamil Kosiński
opublikowano: 2011-08-16 00:00

Microbiolab zaczął od znakowania bakterii. Teraz z pomocą Eficomu i PARP wesprze inne start-upy.

Microbiolab zaczął od znakowania bakterii. Teraz z pomocą Eficomu i PARP wesprze inne start-upy.

Takiego wyczucia biznesowego można pozazdrościć. Pod koniec czerwca 2011 r. firma doradcza Eficom przejęła 51 proc. udziałów w krakowskiej spółce Microbiolab, płacąc 25,5 tys. zł. W pierwszym tygodniu sierpnia Microbiolab podpisał z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) umowę na dotację wartą 8,3 mln zł. Ma być przeznaczona na wsparcie innowacyjnych projektów z biotechnologii, bioinformatyki oraz komputerowych modeli sieci neuronowych. Dzięki temu spółka założona w 2007 r. przez Magdalenę Kalińską, ówczesną doktorantkę na Wydziale Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, przestanie znakować bakterie żyjące w systemach klimatyzacji. Przekształci się w wehikuł inwestycyjny wspierający pomysły biznesowe w zalążkowej fazie rozwoju.

Spółka będzie obejmować do 49 proc. udziałów. Zgodnie z umową z PARP, proces doboru pomysłów do portfela ma się rozpocząć już we wrześniu tego roku i zakończyć w grudniu 2013 r. W jedno przedsięwzięcie Microbiolab ma inwestować do 800 tys. zł. Łącznie zamierza się zaangażować w 6-10 podmiotów. Jeśli będzie ich 10, pojedyncze inwestycje będą mniejsze.

— Nie przeznaczymy całej kwoty dotacji na inwestycje. Proces oceny i rekrutacji przedsięwzięć do portfela oraz sprawozdawczość związana z korzystaniem ze środków unijnych też kosztują — zaznacza Anna Katarzyna Nietyksza, prezes Eficomu.

Wyjście Microbiolabu z inwestycji nastąpi po 1,5-3 latach. Ścieżką będzie NewConnect.

— Raczej nie planujemy wychodzenia z inwestycji poprzez sprzedaż udziałów inwestorom branżowym, ale też tego nie wykluczamy — mówi Anna Katarzyna Nietyksza.

Tworzenie przedsięwzięć o charakterze funduszu zalążkowego jest coraz bardziej popularne. Taki podmiot stworzyło m.in. Asseco. W pierwszej połowie 2010 r. jego fundusz zainwestował 300 tys. zł w spółkę Time Solutions. I na tym poprzestał.

— Nie ukrywam, że jesteśmy trochę rozczarowani. Z innowacyjnością w Polsce nie jest tak, jak myśleliśmy —mówi Katarzyna Drewnowska z Asseco Poland.

Zdaniem szefowej Eficomu, biotechnologia jest na tyle mało wyeksploatowana, że fundusz powinien znaleźć ciekawe pomysły.

— Brak inwestycji funduszy zalążkowych tworzonych przez duże firmy może wynikać ze sposobu oceny ryzyka przez korporacje, który nie przystaje do realiów raczkujących projektów. Wielu zdolnych studentów, naukowców, byłych pracowników dużych korporacji tworzy portale e- commerce, aplikacje dla telefonów komórkowych czy inne oprogramowanie, ale brak im pieniędzy na rozwój. Sami prowadziliśmy program dotacji dla e-biznesu. Z około 200 pomysłów zainwestowaliśmy w 46. Każdy dostał 40 tys. zł — komentuje Anna Katarzyna Nietyksza.