Czytasz dzięki

Einhorn: na spółkach technologicznych jest ogromna bańka

opublikowano: 28-10-2020, 07:18

David Einhorn, szef funduszu hedgingowego Greenlight Capital jest przekonany, że na akcjach spółek technologicznych jest bańka spekulacyjna, na której pęknięciu można zarobić.

- Pytaniem jest, gdzie jesteśmy w psychologii tej bański – napisał Einhorn do klientów funduszu. – Naszą hipotezą roboczą, która może okazać się nieprawdziwa, jest to, że 2 września 2020 roku był szczyt bańki, która pękła. Jeśli tak jest, nastroje inwestorów są w fazie przejścia od chciwości do pogodzenia – dodał.

David Einhorn; Bloomberg
David Einhorn; Bloomberg
None

Akcje spółek technologicznych są motorem tegorocznego wzrostu rynków akcji. Nasdaq 100 jest o 33 proc. wyżej niż na początku roku. S&P500; wzrósł o 5,3 proc.

Wśród dowodów bańki Einhorn wskazuje „manię” pierwotnych ofert publicznych, koncentrację rynku na niewielkiej grupie spółek z jednej branży, przesadne wyceny oraz „niesamowite” obroty na instrumentach spekulacyjnych. Ujawnił, że Greenlight skorygował portfel spółek, których spadek kursów obstawia, dodając „koszyk”, w którym są m.in. niedawni debiutanci giełdowi nadzwyczaj wysoko wyceniani przez rynek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane