EIU: Ropa stanieje dopiero w 2006 r. i tylko o 1 proc.

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-10-06 18:19

W 2006 roku ceny ropy w porównaniu z obecnym poziomem spadną tylko o niespełna jeden procent; większej obniżki można oczekiwać dopiero w 2007 r. - uważają analitycy z Economist Intelligence Unit (EIU). Według nich, po skoku cen ropy o 34 proc. w 2004 r., średnie ceny ropy wzrosną w tym roku o blisko 50 proc.

W 2006 roku ceny ropy w porównaniu z obecnym poziomem spadną tylko o niespełna jeden procent; większej obniżki można oczekiwać dopiero w 2007 r. - uważają analitycy z Economist Intelligence Unit (EIU). Według nich, po skoku cen ropy o 34 proc. w 2004 r., średnie ceny ropy wzrosną w tym roku o blisko 50 proc.

    "Wiele spośród występujących obecnie zjawisk rynkowych, takich jak groźba zakłócenia dostaw ropy, obawy związane z terroryzmem i wydarzeniami politycznymi oraz wysokim popytem, najprawdopodobniej będzie dawać o sobie znać także w 2006 roku i na dzień dzisiejszy w najbliższym roku nie oczekujemy spadku (średnich cen ropy - PAP) przekraczającego 1 proc." - napisali analitycy EIU w czwartkowym komentarzu.

    EIU skorygował swoją prognozę średnich cen ropy na lata 2005-2007 na podstawie ruchu cen od początku br. i mniejszej dynamiki przyrostu dostaw z krajów niezrzeszonych w OPEC.

    Większej obniżki średnich cen ropy analitycy EIU oczekują dopiero w 2007 roku.

    "Począwszy od 2007 roku ceny powinny maleć o ok. 17 proc. w reakcji na uruchomienie dodatkowego potencjału produkcyjnego spoza krajów OPEC i dostosowania się globalnego popytu do wyższych cen, co znajdzie wyraz w spowolnieniu globalnego wzrostu" - uważają eksperci EIU.

    "Niedawne huragany, które spustoszyły wybrzeże południowych stanów USA, uwypukliły jak bardzo rynek paliw podatny jest na zakłócenia z powodu niewystarczającego potencjału produkcyjnego i przetwórczego" - podkreślili.