EIU: Rosnące inwestycje wsparciem dla popytu w Polsce

DI, PAP
opublikowano: 14-01-2008, 14:01

Rosnące przychody ludności, prężny przyrost inwestycji wsparty przez finansowane z funduszy unijnych inwestycje w sektorze publicznym, a także napływ zagranicznych inwestycji bezpośrednich będą wsparciem dla popytu wewnętrznego w Polsce - oceniają analitycy Economist Intelligence Unit (EIU).

W swoich najnowszych prognozach makroekonomicznych, EIU przewiduje, iż w najbliższych latach osłabnie średnia dynamika wzrostu w czterech krajach Europy Centralnej plus w Bułgarii i Rumunii. Stanie się tak częściowo z powodu wyhamowania ekspansji w eurostrefie, a częściowo z uwagi na unormowanie się tempa wzrostu po wcześniejszej fazie boomu.

Na 2008 r. EIU przewiduje średni wzrost sześciu nowych krajów UE na poziomie 4,9 proc. wobec 5,7 proc. w 2007 r. i 4,6 proc. w 2009 r. Analitycy oceniają też, że średni, roczny wskaźnik inflacji towarów konsumpcyjnych dla sześciu państw sięgnie w br. 4,2 proc. wobec 3,9 proc. w 2007 r. i 3,3 proc. w 2009 r. Począwszy od 2009 r. średnia inflacji będzie się obniżać.

Wzrost kursów walut sześciu państw, zdaniem analityków nie zaszkodzi w istotny sposób przyrostowi eksportu, z uwagi na to, że wydajność pracy nadal rośnie, a popyt na towary importowane z nowych krajów UE wzrósł w krajach eurostrefy. Eksporterom udaje się też wejść na rynki poza-europejskie.

Najwolniej rozwijającym się krajem regionu będą Węgry, prognoza EIU dla średniorocznego wzrostu PKB w tym kraju za 2007 r. wynosi 1,7 proc., głównie z powodu restrykcyjnej polityki fiskalnej, która szczególnie mocno uderza w konsumentów. Za br. prognoza wzrostu dla Węgier wynosi ok. 3 proc.

Węgry pozostają też krajem narażonym na ryzyko walutowe, szczególnie na ostry spadek kursu forinta. Większość nowych pożyczek hipotecznych w tym kraju zaciągnięto w walutach obcych.

EIU podtrzymało prognozę wzrostu dla gospodarki USA w 2008 r. na poziomie 1,5 proc. rok do roku. Prawdopodobieństwo recesji oceniane jest na 40 proc. Za 2009 r. analitycy spodziewają się dynamiki PKB USA w wysokości 2 proc. wobec zakładanych wcześniej 2,4 proc. Skutki załamania na rynku mieszkaniowym i trudności kredytowe będą ich zdaniem odczuwalne również w 2009 r.

Średnia cena baryłki ropy Brent według EIU wyniesie 79,50 USD w porównaniu z przewidywaną wcześniej ceną 78 USD/b. W ciągu 2008 r. cena ropy obniży się, ponieważ surowiec przestanie być obiektem spekulacyjnego zainteresowania w tak dużym stopniu, jak obecnie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane