ClientEarth jest w Polsce znana głównie z udanych prób blokowania inwestycji PGE w elektrownię w Opolu. I z Opolem związek ma też skarga do KE. PGE zrezygnowała bowiem przy opolskim projekcie z przygotowania ekspertyzy CCS readiness (dyrektywa CCS, mówiąca o technologii wychwytywania dwutlenku węgla, precyzuje m.in. że jednym z warunków uzyskania pozwolenia na budowę każdej nowej instalacji o mocy większej niż 300 MW jest wykonanie analizy tzw. CCS readiness). PGE uznała, że nie musi, skoro polski rząd nie wdrożył dyrektywy CCS.
Tymczasem zdaniem ClientEarth, brak wdrożenia dyrektywy CCS w polskim prawie powoduje, że opolska inwestycja nie może być uznana za legalną. Nawet jeśli rozbudowa nie dojdzie do skutku, pozostaje pytanie o zasady, na jakich była planowana.
Poza tym niezależnie od tego, jaka będzie przyszłość nowej technologii (a obecnie uważa się ją za nieopłacalną), polski rząd ma obowiązek pełnego i poprawnego wdrożenia zapisów, które jej dotyczą.
Ekolodzy skarżą Polskę za CCS
Fundacja ekologiczna ClientEarth złożyła skargę do Komisji Europejskiej przeciwko rządowi polskiemu w sprawie rozbudowy elektrowni w Opolu i wdrożenia dyrektywy CCS.