Czytasz dzięki

Ekologia wyciska opakowania

opublikowano: 16-01-2020, 22:00

Polska branża opakowaniowa będzie rosła w tym roku wolniej niż w minionym, wciąż jednak szybciej niż światowa. Odczuje też skutki hasła „śmierć plastikom”

Prognoza dla polskiej branży opakowań na ten rok jest znacznie mniej optymistyczna, niż była rok temu.

PET, czyli politereftalan etylenu, to jeden z
popularniejszych materiałów, z których produkuje się opakowania. Tylko na
europejski rynek trafia co roku około 70 mld butelek z tego tworzywa. Nawet 90
proc. z nich może być ponownie przetworzone.
Zobacz więcej

SYNONIM PLASTIKOWEJ BUTELKI:

PET, czyli politereftalan etylenu, to jeden z popularniejszych materiałów, z których produkuje się opakowania. Tylko na europejski rynek trafia co roku około 70 mld butelek z tego tworzywa. Nawet 90 proc. z nich może być ponownie przetworzone. AdobeStock

— Według naszych analiz w tym roku zmniejszy się dynamika rozwoju krajowego rynku opakowań. Wzrost nie przekroczy zapewne 6 proc., podczas gdy w minionym roku mógł sięgnąć nawet 6,8 proc. — mówi Wacław Wasiak, dyrektor Polskiej Izby Opakowań (PIO).

Przyczyną będzie nie tylko mniejsze tempo rozwoju gospodarczego Polski (PKB ma się zwiększyć o około 3,4 proc. wobec prawie 4,2 proc. w 2019 r.), ale także pogorszą się warunki prowadzenia biznesu. Chodzi m.in. o znaczącą podwyżkę płacy minimalnej, którą boleśnie odczują zwłaszcza małe i średnie firmy, a także nowe obciążenia z tytułu wprowadzenia powszechnych planów kapitałowych.

Znaki zapytania

— Trudno dzisiaj ocenić skutki wzrostu kosztów energii, paliw i surowców, a te ostatnie w 50 proc. polski przemysł opakowań importuje — dodaje Wacław Wasiak.

Przypomina, że wciąż nie są znane obciążenia, z jakimi spotkają się wytwórcy opakowań z tytułu tzw. rozszerzonej odpowiedzialności producentów (ROP), nie ma bowiem jeszcze decyzji w sprawie systemu gospodarki odpadami, w tym opakowaniowymi.

— Niewątpliwie w 2020 r. pogorszy się sytuacja przedsiębiorców, ponieważ trudno im będzie zrekompensować wzrost kosztów produkcji zwyżką cen opakowań — uważa Wacław Wasiak.

Przedsiębiorcy odczują również obciążenia środowiskowe oraz skutki wdrażania wspólnotowych dyrektyw tworzywowych. 2020 będzie zatem w przemyśle opakowaniowym kolejnym rokiem zwiększania udziału alternatywnych tworzyw (biotworzywa), rosnącego znaczenia papieru i tektury oraz metalu i szkła, którymi plastik będzie zastępowany.

Koszty w górę

Na te kwestie, jako podstawową obecnie tendencję w branży, wskazują wszyscy jej przedstawiciele.

— Większość wyzwań, przed jakimi stoi nasz sektor, jest związana z kwestiamiśrodowiskowymi, które wynikają nie tylko z ustawodawstwa, ale także z coraz większej świadomości konsumentów i oczekiwań sieci handlowych — mówi Kinga Sieradzon, dyrektor generalna Tetra Pak na rynek polski, czeski, słowacki i węgierski.

Co się zaś tyczy kwestii prawnych, to najważniejsza jej zdaniem jest unijna dyrektywa zwana Single Use Plastics, która dotyczy plastikowych produktów jednorazowego użytku.

— Nasze nakłady związane z wprowadzeniem papierowych słomek i innych rozwiązań, które zastępują słomki z tworzyw sztucznych, i nakrętkami mocowanymi do opakowań wyniosą w latach 2019-21 aż 80 mln EUR — mówi Kinga Sieradzon.

Zdaniem dyrektora PIO natomiast głośnie ostatnio hasło „śmierć plastikom” może być przyczyną problemów wielu producentów opakowań żywności z tradycyjnych tworzyw sztucznych, a na szersze zastosowanie biopolimerów trzeba jeszcze poczekać. Według szacunków izby w 2020 r. udział takich opakowań w całym rynku opakowań z tworzyw nie przekroczy nawet 2 proc. Wzrostu do 12-15 proc. można się spodziewać najwcześniej w drugiej połowie dekady. Już w tym roku w przypadku żywności i napojów wpływ na sytuację branży opakowaniowej będą też miały inne hasła, np. „pakujemy we własne opakowania” czy „sklepy bez opakowań”. W sumie, jak szacuje PIO, udział opakowań żywności w całym rynku nieznacznie się zmniejszy (z 47,8 proc. w 2019 r. do 47,5), istotnie zaś spadnie udział opakowań napojów (tu powodem będzie także poprawa jakości ogólnie dostępnej wody do picia).

OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
Newsletter autorski Bartłomieja Mayera
ZAPISZ MNIE
×
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
autor: Bartłomiej Mayer
Wysyłany raz w tygodniu
Bartłomiej Mayer
Autorski przegląd informacji gospodarczych z krajów Europy Środkowej: Ukrainy, Białorusi, Czech, Słowacji i Węgier.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— W związku z dynamicznym rozwojem handlu internetowego będzie to jednak dobry rok dla producentów opakowań z papieru i tektury — uważa Wacław Wasiak.

Udział takich opakowań, według wyliczeń PIO, ma wzrosnąć z 35,8 proc. w minionym roku do 36,4 w tym.

Nowe smaki

Owens-Illinois (O-I), jeden z największych na świecie producentów szklanych opakowań, pokłada nadzieję w tym, że konsumenci kładą coraz większy nacisk na rozwiązania ekologiczne. — Teraz nie tylko same produkty, ale również procesy ich powstawania mają być przyjazne środowisku — zauważa Magdalena Woronowicz, dyrektor ds. sprzedaży O-I na Europę Środkowo- Wschodnią.

To właśnie jej firma jako pierwsza z branży wyemitowała w zeszłym roku Zielone Obligacje, które inwestorzy bardzo chętnie kupowali.

— Wyzwaniem jest nadal selektywna zbiórka odpadów, a najlepszym tego przykładem jest niski udział stłuczki szklanej w produkcji nowych opakowań. Wprowadzenie systemu depozytowego wpłynęłoby na jej pozyskanie — uważa Magdalena Woronowicz.

Przypomina, że w hutach O-I w Jarosławiu i Poznaniu butelki i słoiki produkowane są ze szkła pochodzącego w około 35 proc. z recyklingu, a w zakładach koncernu w Europie Zachodniej ten odsetek sięga nawet 91 proc.

— Do tego chcemy dążyć — deklaruje menedżerka.

Nadzieją grupy Canpack natomiast są dynamicznie zmieniające się nawyki żywieniowe konsumentów.

— Chcą próbować nowych smaków, nowych produktów, często także w zupełnie nowych sytuacjach — mówi Małgorzata Podrecka, wiceprezes Canpacka.

Stąd też pojawianie się na rynku nowych kategorii produktowych, czego przykładem mogą być radlery i cydry, a zwłaszcza piwa rzemieślnicze i bezalkoholowe, które przeżywają swój renesans.

— W tych kategoriach producenci coraz chętniej wybierają puszki aluminiowe — dodaje menedżerka.

Grupa skupia się też na rozszerzaniu oferty o kolejne niestandardowe możliwości zadruku, dzięki temu puszka stanie się opakowaniem dla kolejnych grup napojów. Liczy też na dalszy rozwój tzw. małych formatów opakowań, w tym puszek aluminiowych, które świetnie wpisują się w rosnący trend testowania, jak też zakupów impulsowych.

Polska lepsza

Takie nadzieje studzi nieco prognoza PIO. Izba spodziewa się niewielkiego, ale jednak spadku udziału opakowań z metalu (z 11,4 proc. w 2019 r. do 11,2) oraz szkła (z 9,6 do 9,0 proc). W sumie wzrost polskiej branży opakowań — przewiduje branżowa izba — będzie wyższy niż wzrost rynku globalnego. U nas spodziewać się można 4,5-5-procentowego progresu, w skali świata ma to być średnio tylko około 3,5 proc.

— Wartość polskiego rynku opakowań wyniesie więc około 11,4 mld EUR, podczas gdy w 2019 r. było to 11 mld EUR, osiągając tym samym wskaźnik około 300 EUR zużycia opakowań per capita — podsumowuje Wacław Wasiak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane