Od początku 2020 r. do końca października wydziały komunikacji zarejestrowały prawie 55,2 tys. zelektryfikowanych aut, o 64 proc. więcej niż rok wcześniej. Tym samym segment ma się znacznie lepiej niż cały rynek nowych samochodów osobowych. Od początku roku przybyło niespełna 335,2 tys. takich aut, prawie o 27 proc. mniej niż rok wcześniej.
— Wzrost sprzedaży pojazdów wyposażonych w zelektryfikowane napędy nie dziwi. Wraz z początkiem 2020 r. w UE zaczęły obowiązywać nowe normy dotyczące emisji CO2. Za ich przekroczenie producenci muszą płacić kary. Wszyscy za priorytet uznali więc sprzedaż jak największej liczby samochodów wyposażonych w silniki emitujące mniej zanieczyszczeń do atmosfery. Efektem tych starań jest też m.in. szybki przyrost rejestracji modeli wyposażonych w relatywnie nieskomplikowaną i niedrogą instalację typu MHEV [mild hybrid - przyp. red.]. W przypadku niektórych marek nie ma już aut bez tej uproszczonej instalacji hybrydowej - mówi Wojciech Drzewiecki prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.
Dzięki temu samochody o zelektryfikowanym napędzie miały na koniec października 2020 r. 16,5 proc. udział w rynku nowych aut osobowych w Polsce.
Akcyzowy dopalacz
Największy na rynku segment klasycznych hybryd, czyli niewymagających zewnętrznego ładowania (HEV), ma już na swoim koncie 27,2 tys. rejestracji w tym roku (wzrost o 17 proc. r/r). Tradycyjnie rynek aut z takim rodzajem napędem zdominowała Toyota i jej bratnia marka Lexus. Od stycznia do października zarejestrowanych zostało ich ponad 22,6 i prawie 2,4 tys., co stanowiło aż 92 proc. całego rynku HEV. Na trzeciej pozycji, z 751 rejestracjami, znalazła się Kia. Najchętniej wybieranymi modelami HEV w Polsce są: toyota corolla (8,6 tys.), toyota RAV 4 (5,1 tys.) oraz toyota C-HR (5,1 tys).
Drugą grupę pojazdów z alternatywnym napędem stanowiły na koniec października auta z układem MHEV. Od stycznia do października liczba ich rejestracji przekroczyła 22,4 tys. i była wyższa o 178 proc r/r. W czołowej trójce najczęściej wybieranych marek znalazły się: Audi (6,3 tys.), przed Suzuki (3,5 tys.) i Volvo (3 tys.). Pierwsza trójka najpopularniejszych modeli to: volvo XC 60 (2 tys.), mazda CX-30 (1,8 tys.) i ford puma (1,7 tys.).
Segment hybryd typu plug-in (PHEV) stanowi trzecią polską siłę w napędach zelektryfikowanych. W ciągu dziesięciu miesięcy tego roku zarejestrowanych zostało 2960 takich aut, aż o 234 proc. więcej niż rok temu. Trzema najpopularniejszymi markami są: BMW (490 rejestracji), Skoda (382) oraz Volvo (367 szt.), natomiast modelami: skoda superb (382), BMW 5 (181) i mitsubishi outlander (173).
— Poza zaostrzeniem norm dotyczących emisji na dobrą passę hybryd nadal ma wpływ obniżenie na początku 2020 r. podstawowych stawek akcyzy (18,6 i 3,1 proc.) o połowę. I tak klasyczne hybrydy wyposażone w silnik spalinowy o pojemności powyżej dwóch litrów (ale nie większy niż 3,5 litra) są obecnie obciążone stawką w wysokości 9,3 proc. podstawy opodatkowania. W przypadku samochodów o pojemności silnika 2 litry lub mniejszej stawka wynosi 1,55 proc. Obniżka akcyzy o 50 proc. dotyczy także hybryd plug-in. Także samochody z napędem MHEV korzystają od 1 stycznia z preferencyjnej stawki podatku akcyzowego - wyjaśnia Wojciech Drzewiecki.
W oczekiwaniu na dopłatę
Najmniejszą grupę samochodów osobowych wyposażonych w zelektryfikowany napęd stanowią poruszające się wyłącznie dzięki energii elektrycznej. W 2020 r. Polacy zarejestrowali ich już 2559. To wzrost o 101 proc. r/r. Najpopularniejszą elektryczną marką jest obecnie Skoda (397 rejestracji) przed Nissanem (394) oraz Renaultem (241), a ulubionymi modelami: citigo od Skody (397), nissan leaf (385) i renault zoe (241). Warto jednak zauważyć pojawienie się na piątej pozycji debiutującego niedawno na rynku volkswagena ID.3 (136).
Kluczem do zwiększenia zainteresowania napędami elektrycznymi są dopłaty. Prowadzony w pierwszej połowie roku rządowy program Zielony samochód, zakładający dopłaty dla klientów indywidualnych, raczej nie poprawi sytuacji. Wpłynęły zaledwie 262 wnioski, a do dziś zawarto jedynie 115 umów. Rząd zapowiedział przeprowadzenie kolejnego naboru, jednak nie wiadomo, kiedy to nastąpi. Dobra informacja czeka natomiast na zainteresowanych hybrydami — od 1 stycznia 2021 r. zerową stawką akcyzy ponownie mają zostać objęte auta z napędem plug-in.
“Zgodnie z ustawą o podatku akcyzowym zwolnienie z niego aut osobowych stanowiących pojazdy hybrydowe, w których energia elektryczna jest akumulowana przez podłączenie do zewnętrznego źródła zasilania, o pojemności silnika spalinowego równej 2000 cm3 lub niższej, obowiązuje do 1 stycznia 2021 r. W Ministerstwie Finansów trwają prace legislacyjne zmierzające do wydłużenia możliwości korzystania z tej preferencji podatkowej” – poinformowało Samar Ministerstwo Finansów.




