Rosyjscy eksperci uważają, że do końca tego roku ceny ropy naftowej na światowych giełdach nie spadną - podała w poniedziałek Agencja Ria Novosti.
W poniedziałek ceny ropy Brent na giełdzie w Londynie kształtowały się na rekordowym poziomie 50 dolarów za baryłkę. Na
giełdzie w Nowym Jorku baryłka ropy U.S. Crude Light przekroczyła przejściowo poziom 55 USD za baryłkę.
W opinii eksperta firmy inwestycyjnej "Metropol" Jewgienija Sotskowa, baryłka ropy w końcu tego roku może kosztować nawet 60 dolarów. Jego zdaniem, przyczyną tak wysokich cen jest "skoncentrowanie uwagi na spadku poziomu strategicznych zapasów w USA".
Ekspert z inwestycyjnej kompanii "Brokerkredytserwis" Maksim Szeni uważa, że dopóki popyt będzie na wysokim poziomie, ceny ropy będą kształtowały się w tym i w przyszłym roku powyżej średniego poziomu cen z poprzednich lat.
Jest on przekonany, że na kształtowanie się cen na światowych rynkach będą miały wpływ przede wszystkim: Rosja, Bliski Wschód i Nigeria. I od tego, jakie sygnały będą płynąć z tych rynków, ceny ropy mogą wahać się do 40 do 60 dolarów za baryłkę.
awy/ pwd/ bsb/