Eksperci: Rosja nie może liczyć na Chiny w sprawie aluminium

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2022-03-24 11:37

Wprowadzony przez Australię zakaz eksportu do Rosji tlenku aluminium i boksytu może okazać się dla niej dotkliwy, informuje Reuters.

Rosja raczej nie może liczyć na to, że brak dostaw z Australii zrekompensują jej dostawy z Chin, bo huty aluminium w tym kraju potrzebują tyle surowca ile można zdobyć, twierdzą branżowe źródła agencji. Podkreślają, że dodatkowo zniechęcać Chińczyków może strach przed objęciem sankcjami Zachodu.

Decyzja Australii oznacza problemy dla rosyjskiego Rusalu, drugiego na świecie producenta aluminium. Kupuje on 19 proc. surowca do produkcji metalu od Queensland Aluminium, w którym ma 20 proc. udziałów.

Eksperci powiedzieli Reutersowi, że Chiny mogą kupować tlenek aluminium i boksyty w Australii i potem sprzedawać je Rusalowi. Wśród innych potencjalnych dostawców wskazali Kazachstan, Brazylię, Jamajkę i Gwineę.

Reuters przypomina, że Chiny eksportowały w styczniu i lutym 7,9 tys. ton tlenku aluminium, z czego 698,6 ton do Rosji. W 2021 roku eksport sięgał 119,89 tys. ton, a do Rosji trafiło 1,8 tys. ton.