KUKE szacuje, że eksport z Polski w styczniu tego roku wyniósł 58,9 mld zł. Był większy niż w grudniu o 4,5 proc. i o 0,7 proc. większy niż w styczniu 2013 r. Jednocześnie ubezpieczyciel zwraca uwagę na wpływ obrotów realizowanych do krajów Europy Środkowo- -Wschodniej, które nabierają szczególnego znaczenia dla wyników całego eksportu z Polski.
Zaognienie się sytuacji na Ukrainie w ostatnich miesiącach wpłynęło na istotne ograniczenie sprzedaży naszych towarów na tamtejszy rynek, zarówno jeśli chodzi o anulowanie części zamówień przez odbiorców, jak i wstrzymanie części dostaw przez eksporterów. Na eksporcie odbija się ponadto napięcie w stosunkach z Rosją, które przekłada się także na obroty realizowane z Białorusią. Jest duże prawdopodobieństwo, że w całym 2014 r. poziom eksportu na rynki wschodnie będzie niższy niż w 2013 r. Wpływ sytuacji na Ukrainie i w Rosji jest na tyle silny, że będzie w znaczącym stopniu kształtować możliwe do wypracowania zwyżki eksportu do Polski ogółem, wpłynie również na kierunki ekspansji naszych producentów.
Zdaniem KUKE, w przypadku części dostaw spłycenie popytu w krajach Europy Środkowo-Wschodniej będzie można skompensować sprzedażąna inne rynki. Natomiast utrzymanie zbytu dla części towarów będzie wymagało pozyskania dodatkowego klienta na rynku krajowym. KUKE szacuje, że eksport z Polski w tym roku powinien zamknąć się kwotą 696,9 mld zł. W 2015 r. może sięgnąć 763,3 mld zł.