Eksport ze wsparciem

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2013-07-08 00:00

Handel zagraniczny: Eksporterzy znajdą w bankach finansowanie, zabezpieczenia i narzędzia wspomagające obsługę handlu.

Biznes z zagranicznymi kontrahentami jest ryzykowny. Szczególnie przy tak niepewnej sytuacji gospodarczej, z jaką mamy do czynienia dzisiaj. Ale spokojnie, banki chętnie zaproponują różne sposoby finansowania czy zabezpieczenia handlu zagranicznego oraz narzędzia, które wspomogą działalność w tym zakresie. Co mają do zaoferowania?

Każdy bank ma swoje propozycje. — Dzięki nim eksporter może sfinansować należności handlowe w banku i otrzymać płatność za sprzedane towary lub wykonane usługi wcześniej, niż to wynika z terminów płatności wskazanych na fakturach VAT — wyjaśnia Małgorzata Perkuszewska z Banku Pekao.
 [FOT. ARC]
Każdy bank ma swoje propozycje. — Dzięki nim eksporter może sfinansować należności handlowe w banku i otrzymać płatność za sprzedane towary lub wykonane usługi wcześniej, niż to wynika z terminów płatności wskazanych na fakturach VAT — wyjaśnia Małgorzata Perkuszewska z Banku Pekao. [FOT. ARC]
None
None

Kredyt do eksportu

Przede wszystkim flagowy bankowy produkt — kredyt. Na eksport też można go wziąć. Generalnie pod tym pojęciem kryje się pożyczka średnio- lub długoterminowa (okres finansowania od 2 do 10 lat), udzielana dla zagranicznego nabywcy (importera) albo jego banku. To kredyt przeznaczony na finansowanie zakupu polskich towarów i usług inwestycyjnych, dokonywanych na podstawie kontraktów eksportowych zawieranych przez polskich eksporterów.

Zwykle wymaga zabezpieczenia w postaci polisy ubezpieczeniowej. Jednak produkty kredytowe dla eksporterów mogą być różne. Np. bank HSBC na okres maksymalnie 12 miesięcy udziela kredytu na sfinansowanie różnych kosztów realizacji kontraktu eksportowego, które przedsiębiorca ponosi jeszcze przed wysłaniem towaru za granicę.

— Jest to krótkoterminowy, celowy kredyt transzowy, dzięki któremu firma może sfinansować produkcję, montaż, zakup surowców lub półproduktów do produkcji finalnego produktu (w przypadku firmy produkcyjnej) albo koszty zakupu gotowych towarów przeznaczonych na eksport — tłumaczy Andrzej Puta, dyrektor Departamentu Finansowania Handlu i Faktoringu w HSBC Bank Polska.

Takiego kredytu HSBC udzieli, dopiero kiedy firma zawarła już kontrakt eksportowy. Można nim sfinansować 100 proc. kosztów produkcji, ale nie więcej niż 80 proc. wartości kontraktu eksportowego (wykluczone finansowanie marży handlowej, podatków, ceł). Wypłaty transz kredytu kierowane są bezpośrednio na rachunki dostawców wskazanych przez eksportera.

Spłata transzy kredytu realizowana jest z wpływów eksportowych związanych z finansowanym kontraktem. Koszt kredytu składa się z prowizji za aranżację struktury (do 0,5 proc. wartości kredytu w zależności od stopnia skomplikowania struktury) oraz odsetek. Te ostatnie oczywiście zależą od różnych czynników (zdolność kredytowa, zabezpieczenie itd.). Pekao natomiast eksporterom oferuje przede wszystkim Kredyt Zaliczkę i eFinancing — obie propozycje bardziej przypominają faktoring.

— W ich ramach eksporter może sfinansować należności handlowe w banku i otrzymać płatność za sprzedane towary lub wykonane usługi wcześniej, niż to wynika z terminów płatności wskazanych na fakturach VAT — wyjaśnia Małgorzata Perkuszewska z Departamentu Bankowości Transakcyjnej w Banku Pekao.

eFinancing polega na tym, że eksporter sprzedaje bankowi swoje należności handlowe, za co dostaje pieniądze od banku. Przy Kredycie Zaliczka natomiast eksporter dostaje limit kredytowy, z którego może korzystać pod warunkiem udokumentowania w banku obrotu handlowego z zagranicznymi kontrahentami, np. przedstawiając listę wystawionych przez siebie faktur handlowych z odroczonym terminem płatności. Bank przelewa klientowi gotówkę, a jego zadłużenie rozliczane jest z wpływów dłużników z tytułu zapłaty za faktury.

Faktoring i forfaitng

Bardziej dostępny i tańszy sposób finansowania eksportu niż kredyt to faktoring eksportowy.

— Stanowi on zobowiązanie handlowe, a nie dług wobec faktora, co jest dużo lepiej odczytywane przez inwestorów i rynek. Nie obniża również zdolności kredytowej przedsiębiorstwa i jest bardziej dostępny dla firm, które nie mogą się pochwalić dobrą zdolnością kredytową — wylicza Agnieszka Malik, starszy specjalista ds. produktów finansowania handlu w Citi Handlowym.

Dzięki temu firma ogranicza sobie ryzyko braku zapłaty, skoro pieniądze dostaje niemal od ręki, ryzyko niewypłacalności kontrahenta, bo przejmuje je na siebie bank, a także ryzyko walutowe.

— Eksporter otrzymuje pieniądze zwykle już następnego dnia, a nie np. dopiero po 30 czy 60 dniach, kiedy kurs złotego może ulec znacznej zmianie — mówi Sebastian Grabek, dyrektor ds. faktoringu w HSBC Bank Polska. Dodaje, że jego koszt waha się od 0,5 proc. do 1,5 proc. wartości faktury. Ci, którzy mają do czynienia z dłuższymi kontraktami o większej wartości, mogą skorzystać z forfaitingu.

Faktoring przypomina nie tylko z nazwy — działa podobnie, tylko jego przedmiotem są wierzytelności średnioi długoterminowe, z okresem zapadalności oscylującym w przedziale od roku do nawet dziesięciu lat. Ponadto w przeciwieństwie do faktoringu, który jest rozwiązaniem posprzedażowym, a więc konieczne jest przedstawienie faktur, forfaiting może być wykorzystywany na różnych etapach cyklu, zarówno przy zakupie maszyn do wyprodukowania finalnego produktu (dyskonto weksla z awalem banku), jak i przy sprzedaży towarów bądź usług, np. pod akredytywę (dyskonto po zaprezentowaniu zgodnych dokumentów).

Zabezpieczenia

Są też narzędzia, które zabezpieczają albo wspomagają działalność eksporterów — na przykład akredytywa i inkaso pomogą w bezpiecznym rozliczeniu po wysyłce towaru i zabezpieczeniu transakcji przed ich niezrealizowaniem. Inkaso polega na pobraniu przez bank należności od kupującego na rzecz sprzedającego w zamian za wydanie — na określonych warunkach — dokumentów powierzonych przez sprzedającego. Sprzedający jest w ten sposób zabezpieczony przed ryzykiem odebrania towaru bez zapłaty. Przedmiotem inkasa mogą być dokumenty handlowe, np. faktury, certyfikaty, dokumenty przewozowe.

— Przeciętne koszty inkasa eksportowego wynoszą maks. 500 zł — informuje Andrzej Puta. Natomiast akredytywa dokumentowa to zobowiązanie banku importera do wypłacenia eksporterowi należności w zamian za złożone dokumenty reprezentujące towar.

— Koszty akredytywy składają się z kosztów awizacji, czyli powiadomienia eksportera o przyjściu akredytyw (200 zł) oraz kosztów sprawdzenia dokumentów i wypłaty za te dokumenty (do 0,2 proc. od wartości dokumentów, min. 200 zł). Pozostałe koszty wahają się w przedziale od 100 zł do 600 zł, w zależności od zakresu dodatkowych świadczeń, które bank wykonuje na rzecz eksportera — wymienia Andrzej Puta. Można też skorzystać z gwarancji .

— Gwarancja zabezpieczy strony transakcji przed ryzykiem niewywiązania się kontrahenta z wykonania postanowień kontraktowych, np. eksportera przed ryzykiem nieotrzymania zapłaty od importera. Wypłata z gwarancji następuje na pierwsze żądanie na podstawie roszczenia zgodnego z treścią gwarancji — tłumaczy Mikołaj Ściborowski, ekspert ds. produktu w Banku BGŻ.

— Koszty gwarancji bankowych wahają się pomiędzy 0,3 proc. — 0,75 proc. kwoty gwarancji za każdy kwartał ważności w zależności od oceny ryzyka kredytowego klienta — mówi Andrzej Puta.

Zabezpieczeniem może być także rachunek escrow, służący do gromadzenia i przechowywaniapieniędzy przewidzianych jako przyszła, warunkowa zapłata dla dostawcy towarów lub usług.

— Rachunek gwarantuje 100-procentową realizację wypłaty, o ile zostaną spełnione wszystkie warunki zawarte w umowie rachunku uzgodnione pomiędzy stronami — mówi Dariusz Szymański, dyrektor Departamentu Zarządzania Środkami Finansowymi w HSBC Bank Polska.

Tym samym zabezpiecza interesy beneficjenta, zapewniając zapłatę w momencie wywiązania się z warunków umowy, ale chroni też drugą stronę transakcji, czyli odbiorcę, dzięki wypłacie pieniędzy tylko w przypadku wywiązania się eksportera z warunków umowy. Rachunek zastrzeżony pozwala na objęcie umową różnego typu operacji i rozliczeń (kupna — sprzedaży towarów i usług, rozliczenia wpływów itp.) oraz umożliwia uzyskanie przez odbiorcę (zastrzegającego) lub beneficjenta (czyli eksportera) odsetek od pieniędzy zdeponowanych na rachunku zastrzeżonym, o ile przewiduje to umowa.

Platforma do handlu

Pomocny w rozliczeniach z zagranicznymi kontrahentami może być też system bankowości elektronicznej. Na przykład system HSBCnet banku HSBC to globalna platforma, która koncentruje dostęp do wszystkich rachunków bankowych klienta banku, funkcjonujących w różnych krajach. Umożliwia bieżący dostęp do informacji o rodzajach transakcji wykonywanych na rachunku niezależnie od miejsca logowania się do systemu.

— Ponadto w ramach systemu HSBCnet stworzyliśmy moduł ITS, dzięki któremu klienci mogą inicjować transakcje obsługi handlu oraz monitorować stan rozliczeń związanych z akredytywami lub inkasami — informuje Dariusz Szymański.

Możesz zainteresować się również: