PROF. MAŁGORZATA ZALESKA, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego:

Polski eksport jest konkurencyjny kosztowo i wysokiej jakości, ale wciąż nie dorobiliśmy się globalnych produktów i marek. Na renomę hasła „made in Poland” polskie firmy dopiero zaczynają pracować. Cieszy więc fakt, że laureatami konkursu w kategorii firm prywatnych są przedsiębiorstwa działające w branży informatycznej — jednej z najbardziej wymagających technologicznie i kadrowo, a zarazem najszybciej rozwijających się na świecie. Duży potencjał tej branży potwierdzają bardzo wysokie umiejętności polskich studentów informatyki, którzy corocznie zdobywają wyróżnienia i nagrody w międzynarodowych konkursach.
Polska powoli staje się także ważnym graczem w logistyce, co dobrze rokuje w obliczu dynamicznie rozwijającego się handlu elektronicznego.
Rodzimą innowacją, pozwalającą na wygodny sposób dostarczania paczek, są paczkomaty firmy InPost. Dlatego grupa Integer.pl już drugi raz zostaje wyróżniona w konkursie. Trzymamy kciuki, aby polscy czempioni znaleźli się wśród 500 najbardziej wartościowych marek na świecie. Na razie o ich sukcesach pisał ostatnio tygodnik „The Economist”. Cieszyć powinny także sukcesy spółek skarbu państwa. Dobrze byłoby, aby wszystkie polskie firmy należące do państwa rozwijały się tak dynamicznie jak KGHM Polska Miedź czy Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych. Należy jednak pamiętać, że mimo widocznych sukcesów po 25 latach transformacji polski eksport odpowiada za 48 proc. PKB. To dużo mniej niż w krajach sąsiednich, ale więcej niż we Włoszech, Francji czy Hiszpanii. Jeśli chodzi o dynamikę wzrostu eksportu, udział w handlu światowym odnieśliśmy w ciągu ćwierćwiecza eksportowy sukces. Najważniejsze jednak, że jest to wciąż olbrzymi potencjał i szansa, którą trzeba wykorzystać.
Za wzrostem polskiego eksportu, jaki dokonał się w dwóch ostatnich dekadach, stoi m.in. napływ inwestycji zagranicznych. Korporacje międzynarodowe na dużą skalę przeniosły część procesów produkcyjnych do Polski, co spowodowało znaczny wzrost mocy produkcyjnych polskiego sektora przemysłowego. Dużo wolniej niż eksport rosną polskie inwestycje zagraniczne (w 2013 r. polskie firmy zainwestowały za granicą 0,9 mld zł, najmniej od 2004 r.). Należy zatem postawić pytanie: czy polscy przedsiębiorcy nie są zbyt zachowawczy. Życzę polskim przedsiębiorcom, eksporterom i inwestorom, aby za kolejne 25 lat to właśnie oni byli źródłem najbardziej innowacyjnych dóbr i stali się liderami najbardziej innowacyjnych sektorów globalnej gospodarki. Przykład laureatów konkursu „Polska Firma — Międzynarodowy Czempion” pokazuje, że jest to możliwe.