El-Dystrybucja dostała jeszcze tydzień na G-8

Agnieszka Berger
19-07-2002, 00:00

O tydzień, a więc do 25 lipca, przedłużyło MSP okres wyłączności negocjacyjnej dla El-Dystrybucji. Dodatkowy czas może okazać się zbyt krótki, aby spółka Jana Kulczyka zdołała sfinalizować rozmowy z resortem w sprawie prywatyzacji grupy G-8.

Cztery tygodnie to niewątpliwie więcej niż trzy, jednak i to może okazać się zbyt mało na zamknięcie negocjacji między Ministerstwem Skarbu Państwa a El-Dystrybucją w sprawie sprzedaży ośmiu spółek dystrybucyjnych. Wczorajsza decyzja MSP o przedłużeniu wyłączności dla firmy Jana Kulczyka wynika raczej z nieobecności w Polsce ministra Wiesława Kaczmarka niż z życzliwości resortu wobec inwestora. Bawiący chwilowo za oceanem szef MSP wraca do ministerstwa w przyszłym tygodniu. Dopiero wtedy będą mogły zapaść jakiekolwiek rozstrzygnięcia dotyczące dalszych losów przetargu na grupę G-8.

Jeszcze niedawno Wiesław Kaczmarek miał wątpliwości co do wiarygodności finansowej El-Dystrybucji, co nie przeszkodziło mu przyznać spółce prawa do wyłącznych negocjacji w sprawie prywatyzacji ósemki dystrybutorów. Przeważyła prawdopodobnie cena — znacznie wyższa od tej, jaką zaproponował drugi w kolejce niemiecki E.ON. Trzy tygodnie miały umożliwić polskiemu inwestorowi uwiarygodnienie swoich możliwości finansowych. Takie oczekiwania sygnalizował minister skarbu, którego nie satysfakcjonowały przedstawione przez El-Dystrybucję oferty banków zainteresowanych finansowaniem przedsięwzięcia.

Zdaniem analityków, oferta spółki Jana Kulczyka mogłaby zostać uznana za dostatecznie wiarygodną jedynie w sytuacji, gdyby udało się skłonić do udziału w transakcji silnego, najlepiej branżowego partnera. Z nieoficjalnych informacji wynika, że przynajmniej na razie El-Dystrybucja nie zdołała zdobyć koalicjanta, choć rozmawiać próbowała niemal ze wszystkimi — Niemcami z E.ON, Belgami z Electrabela, Hiszpanami z Iberdroli, Francuzami z EDF i Amerykanami reprezentującymi koncern, który nie startował w przetargu na G-8. Alternatywą — ocenianą jako bardzo ryzykowna dla Jana Kulczyka — jest zdobycie kredytów, których zapezpieczeniem musiałyby być prawdopodobnie aktywa Kulczyk Holding.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / El-Dystrybucja dostała jeszcze tydzień na G-8